"Tu jest Polska" I "Obrońmy demokrację" - to jedne z wielu haseł skandowanych przez protestujących, którzy zgromadzili się w środę przed Sejmem. Manifestacja była odpowiedzią na kryzys w parlamencie.

Protest "Uwolnić Sejm", zorganizowany 11 bm. przed Sejmem przez Komitet Obrony Demokracji /Leszek Szymański /PAP

Przed Sejmem zebrało się w środę późnym popołudniem ponad tysiąc zwolenników opozycji. Jak informował reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, wśród manifestantów można było dotąd usłyszeć hasła i pytania typu: "Tu jest Polska", "Gdzie nas spychacie?", "Co chcecie zrobić z polskim Sejmem?", "Obrońmy demokrację", "Sejm jest nasz".

Protestujący mówili naszemu dziennikarzowi, że przyjęcie przez Senat ustawy budżetowej na rok 2017  to "dzień klęski dla Polski", i podkreślali, że swoją demonstracją chcą wesprzeć posłów opozycji. 

Senat, przyjąwszy ten budżet, usankcjonował praktycznie to, co się stało w Sali Kolumnowej. Wstyd - usłyszał od protestujących nasz reporter. Inni podkreślali: (Oczekujemy), żeby Sejm przystąpił jeszcze raz do głosowania (nad budżetem). Jeżeli ktoś szuka zgody, jeżeli ktoś chce współpracować z drugą częścią Polski, to powinien się po prostu na to zgodzić - nawet jeżeli uważa inaczej. Jeden z rozmówców reportera RMF FM podkreślił: Chcemy po prostu, żeby państwo działało, żeby prawo było przestrzegane. 

Na proteście pojawił się m.in. lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski. 

Przez ostatni rok PiS robił wszystko, żeby zawłaszczyć państwo i jego instytucje. To, co zdarzyło się w Sejmie 16 grudnia (...) to był największy skandal polityczny od 27 lat. Nie wolno nam o tym zapomnieć, nie możemy pozwolić na autorytarne rządy PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego. On i jego ludzie robią wszystko, żeby opozycja straciła siłę głosu. Jeszcze nie raz marszałek Kuchciński wyłączy komuś mikrofon. Ale opozycja nie może zamilknąć - nie tak się umawiała ze swoimi wyborcami - powiedział Kijowski. Czy postawicie wokół niego płoty, mury czy zasieki - Sejm należy do wszystkich Polaków - podkreślał.

Porównywał politykę PiS-u do smogu. Polityka PiS jest jak smog, który dusi ten kraj i doprowadzi go do zapaści. Nie pozwólmy sobie zabrać powietrza, jakim jest demokracja. Nie pozwólmy sobie zabrać Sejmu RP, wolnych mediów i wolności słowa - apelował do tłumu.

(mal)