Jeden banner i jeden punkt informacyjny w centrum miasta - tak we Wrocławiu promowane są mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet. To trochę za mało - skarżą się mieszkańcy miasta. Dlaczego władze nie wykorzystały imprezy do promocji stolicy Dolnego Śląska?

Polskie siatkarki bez trudu pokonały reprezentację Chorwacji 3:0 w meczu mistrzostw Europy. Pierwsza część pojedynku w hali Atlas Arena w Łodzi zakończyła się wynikiem 25:18, druga - 25:13, a trzecia - 25:16. Tym samym podopieczne Jerzego Matlaka awansowały do drugiej rundy rozgrywek. czytaj więcej

We Wrocławiu nie gra polska drużyna, więc nie przygotowaliśmy imprez, które informowałyby o meczach rozgrywanych w mieście - przyznaje wprost Paweł Romaszkan z urzędu miasta. Tu we Wrocławiu pojawiło się parę - dyskusyjnych może graficznie - elementów, ale wrocławianie wiedzą, że taka impreza jest - przekonuje:

Jak sprawdziła jednak reporterka RMF FM Barbara Zielińska, o mistrzostwach wiedzą tylko zagorzali kibice. Ci, którzy siatkówką interesują się trochę mniej, mówią wprost, że o meczach nie wiedzą nic. Brak jest informacji, reklamy - podkreślają:

A miejscy specjaliści od reklamy przyznają, że dopiero uczą się, jak promować duże imprezy sportowe. To jest doświadczenie, które pokazuje, co trzeba będzie zrobić lepiej, jak będą piłkarskie mistrzostwa - przyznaje Romaszkan: