Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie wczorajszego wypadku na Bałtyku - dowiedział się reporter RMF FM Wojciech Jankowski. 10 mil na północ od Darłowa zatonęła łódź motorowa. Osiem osób - wędkarzy i członków załogi - udało się uratować. Trwają poszukiwania ciała dziewiątej osoby - kobiety.

Zawieszono poszukiwania kobiety, która zaginęła na Bałtyku po zatonięciu łodzi rybackiej. Jednostka w niewyjaśnionych okolicznościach poszła na dno w niedzielę przed południem 10 mil morskich od portu w Darłowie w Zachodniopomorskiem. Z łodzi udało się uratować osiem osób. czytaj więcej

Nasz reporter ustalił, że łódź nie miała odpowiednich zezwoleń na rejs z wędkarzami. To już drugi taki przypadek w ciągu ostatnich dwóch tygodni; 10 dni temu niedaleko Ustki tonął kuter. Na szczęście, 16 wędkarzy udało się uratować.

Z roku na rok na Bałtyku łowi coraz więcej wędkarzy. Nad ich bezpieczeństwem powinien czuwać kapitan, który dowodzi łodzią czy kutrem wypływającym w morze. Tak stanowią przepisy. Każda łódź ma tzw. kartę bezpieczeństwa, która określa ile osób może przebywać na pokładzie.

Mirek Kukułka, ratownik morski radzi, by za każdym razem sprawdzić, ile jest pasów ratunkowych, czy są race sygnalizacyjne, sprawne radio i tratwy itd.