Reklama

  • Projekt ministerstwa: Palarnie mają zniknąć z firm i lokali

    Czwartek, 17 listopada 2011 (08:47)

    Rok po zmianie przepisów ministerstwo zdrowia chce wyrzucić palarnie z firm i lokali - pisze "Gazeta Wyborcza". "Skoro społeczeństwo zaakceptowało ograniczenia, możemy wprowadzać dalsze" - zapowiedział wiceminister zdrowia Adam Fronczak. "Chcemy, by palarnie zniknęły z lokali i z zakładów pracy" - dodaje.

    Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

    Czy jesteś zadowolony z funkcjonowania ustawy antynikotynowej?

    • 36%
    • 10%
    • 25%
    • 29%
    głosów: 198
    Wiceminister Fronczak zapowiedział też, że chce, by na opakowaniach papierosów pojawiły się drastyczne obrazki przedstawiające skutki palenia. Być może jednak Komisja Europejska pójdzie jeszcze dalej: w Brukseli toczy się dyskusja o zmianie dyrektywy o wyrobach tytoniowych. Rozważa się m.in., żeby z opakowań zniknęło logo tytoniowych marek.

    Po zaostrzeniu rok temu przepisów ponad milion Polaków rzuciło palenie - wynika z badań Centrum Onkologii. Według badań TNS OBOP dla Centrum Onkologii większość lokali podporządkowało się zakazowi. Większość - 62 proc. Polaków - chce, by palenie było całkowicie zabronione w miejscach publicznych.

    Według przepisów, które weszły w życie rok temu, w Polsce zabrania się palenia w pubach, klubach i restauracjach. Ale w każdym lokalu można założyć palarnię. Do tego, jeśli lokal ma dwa pomieszczenia, jedno może być z popielniczkami, pod warunkiem, że jest wentylowane i ma szczelne drzwi.

    Reklama

    Zakaz palenia obowiązuje też na placach zabaw, plażach, przystankach, w środkach transportu publicznego (w tym w samochodach służbowych). Zniknęły wagony dla palaczy w pociągach. Palarni nie można wydzielać w szpitalach, szkołach i przedszkolach, ale na uczelniach - już tak. Są też dopuszczone na dworcach i na lotniskach.

    Tytoń pali blisko 10 mln Polaków. Ponad 40 tys. rocznie umiera z tego powodu przedwcześnie (35-69 lat).

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    Gazeta Wyborcza

Reklama

Wasze komentarze (7)

  • 17.11.2011 (13:26)
    ~HEN
    jestem osobą która paliła 33 lata a nie pali już 7 lat, ale mimo wszystko nie podoba mi się brak wagonów dla palaczy, brak lokali dla palaczy i t.p. A jeszcze zaostrzanie przepisów to jak zwykle Polska paradia. Może na własnym podwórku nie będzie można palić lub we własnym domu. Polska to kraj gdzie tworzy sie przepisy ale egzekwowanie ich przestrzegania to inna historia.
  • 17.11.2011 (11:34)
    ~obywatel
    ~kkPodnieść cenę papierosów np. do 30zł za paczkę, część podwyżki zasili budżet a część na walkę z przemytem.

    tak, recepta idealna

    to jeszcze podnieść akcyze na alkohol, 100% vat na chipsy, ziemniaki, olej, fast-foody, zupki w proszku, emulgatory. wtedy społeczeństwo będzie zdrowe jak ryba !!!
  • 17.11.2011 (10:31)
    ~kk
    Podnieść cenę papierosów np. do 30zł za paczkę, część podwyżki zasili budżet a część na walkę z przemytem.
  • 17.11.2011 (10:15)
    127
    Nie dajmy sie zwariowac. Bardzo sie ciesze ze w Pubach nie mozna palic, ale zeby zabronic zupelnie palenia to troche przesada.
  • 17.11.2011 (10:12)
    ~wkurzony
    ~-=painkiller=-święte słowa~obywatel"Skoro społeczeństwo zaakceptowało ograniczenia, możemy wprowadzać dalsze"

    skoro społeczeństwo zaakceptowało 23% vat, możecie wprowadzić dalsze
    albo litr paliwa po 10zł...