"To jest klasyczna kampania wyborcza. Prezydent Duda po raz kolejny wpisuje się w kampanię wyborczą i staje bardzo wyraźnie po stronie PiS” – tak minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna ocenił przedstawienie przez prezydenta projektu obniżającego wiek emerytalny. Andrzej Duda podpisał w poniedziałek własny projekt ustawy, który przewiduje, że wiek emerytalny dla kobiet zostanie obniżony do 60 lat, a dla mężczyzn do 65 lat.

Grzegorz Schetyna, szef MSZ /Michał Walczak /PAP

Debata (w sprawie wieku emerytalnego) jest bardzo emocjonalna, ona się już kiedyś odbyła - tłumaczył Grzegorz Schetyna. Uważam, że możemy się zastanawiać i rozmawiać o tym, ale najgorszy moment to kampania wyborcza. (To) wpisywanie się przez głowę państwa bardzo wyraźnie po stronie swojej byłej partii politycznej - dodał.

Wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski podkreślił, że gdy zostanie obniżony wiek uprawniający do przejścia na emeryturę, to "będziemy mieli niższe emerytury". Cała Europa podwyższa wiek emerytalny, bo się starzeją społeczeństwa, bo dopiero wychodzimy z kryzysu. Ludzie - mówiąc wprost - duża ich część, chce pracować dłużej, o ile praca odpowiada ich możliwościom - zauważył. Podkreślił, że stara się nie krytykować prezydenta, ale - jego zdaniem - propozycja Andrzeja Dudy byłaby bardziej wiarygodna, gdyby była zgłoszona za miesiąc, po wyborach parlamentarnych. Rozumiem, że pan prezydent chce być wierny swoim obietnicom, moim zdaniem nierealistycznym. Tylko dlaczego musi to robić w kampanii wyborczej. Czy miesiąc cokolwiek by zmienił? - dopytywał.

(MN)