Prezydent Lech Kaczyński odbył rozmowę telefoniczną z premierem Donaldem Tuskiem o przygotowaniach do obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej w kontekście napływających z Rosji doniesień - poinformowała Kancelaria Prezydenta na swojej stronie internetowej. Nie podano żadnych szczegółów.

Polska była sojusznikiem faszystowskich Niemiec, a rządy obu krajów prowadziły zimą 1938/39 rozmowy o sojuszu przeciwko ZSRR - taką tezę stawia dodatek wojskowy do "Niezawisimej Gaziety". Równocześnie prezydent Dmitrij Miedwiediew jako cyniczne kłamstwo określił obarczanie... czytaj więcej

Przebywający w Szczecinie szef prezydenckiej kancelarii Władysław Stasiak poinformował przed południem dziennikarzy, że prezydent chce porozmawiać z premierem. Jak wyjaśnił, prezydent chciałby "mieć jasność" i znać pogląd premiera w związku z doniesieniami napływającymi z Rosji.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew w niedzielę w wywiadzie telewizyjnym nazwał obarczanie stalinowskiego ZSRR na równi z hitlerowskimi Niemcami odpowiedzialnością za rozpętanie II wojny światowej "cynicznym kłamstwem".

Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) Rosji, na swojej stronie internetowej, opublikowała zaś notatkę, w której uznała ministra spraw zagranicznych przedwojennej Polski Józefa Becka za agenta niemieckiego wywiadu, a Stanisława Mikołajczyka, premiera w latach 1943-1944, za agenta brytyjskiego. Kilka dni temu telewizja rosyjska wyemitowała zaś film dokumentalny, w którym zarzucono Polsce sprzymierzenie się z Adolfem Hitlerem przeciwko ZSRR.