Prezydent domaga się pełnej informacji na temat gazowego porozumienia z Rosją. Lech Kaczyński chce to wiedzieć jeszcze przed podpisaniem tego dokumentu przez rządy obu państw. Ma poważne obawy dotyczące warunków dostaw tego surowca - usłyszał od szefa prezydenckiej kancelarii dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada.

W ciągu najbliższych tygodni ma być podpisana nowa międzyrządowa umowa z Rosją na dostawy gazu - poinformował wicepremier Waldemar Pawlak. Wiadomo, że za gaz będziemy płacić tyle samo co do tej pory, mimo że kupimy go od Rosjan więcej i aż do 2037 roku przedłużyliśmy z nimi kontrakt czytaj więcej

Podstawowa obawa prezydenta jest taka, czy większa ilość gazu ze Wschodu nie stawia czasem pod znakiem zapytania budowy gazoportu w Świnoujściu. Według Władysława Stasiaka te większe dostawy i krajowe wydobycie całkowicie zaspokajają nasze potrzeby na ten gaz. Może więc nie być miejsca na surowiec z terminalu LNG.

Co zatem według prezydenta powinien zrobić rząd? Podjąć działania, które przekonają nas – to jest najważniejsze – że gazoport jest realizowany z pełną determinacją i nie ma zagrożenia związanego z bezpieczeństwem sieci przesyłowej gazu - mówi Władysław Stasiak. Chodzi o szczegóły ustaleń w sprawie zarządzania Gazociągiem Jamalskim, czy nie ma zagrożeń przejęcia tej infrastruktury przez Rosjan.