Nazwiska tych, którym zawdzięczamy niepodległość, niech będą w historii wypisane złotymi zgłoskami; myśl o wolnej, niepodległej Polsce była dla nich ponad wszystkim - mówił w sobotę prezydent Andrzej Duda podczas centralnych obchodów Święta Niepodległości w Warszawie. Na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbyły się centralne obchody Święta Niepodległości.

W obchodach bierze udział m.in. były premier Donald Tusk /Paweł Supernak /PAP

Prezydent podkreślił, że pl. Piłsudskiego to miejsce symboliczne, gdzie dawniej stał Pałac Saski, a obecnie plac ten nosi imię jednego z twórców, ojców polskiej niepodległości.

Andrzej Duda przypomniał, że dokładnie rok temu zapowiedział uroczyste obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Podziękował marszałkom Sejmu i Senatu, posłom i senatorom za uchwalenie ustawy w związku z narodowymi obchodami 100 rocznicy odzyskania niepodległości.

Preambuła do tej ustawy, jej pierwsze zdanie - wspominają właśnie o tych najważniejszych (osobach), którym tą niepodległość zawdzięczamy. Tą niepodległość, która wróciła po wielu trudach w 1918 r. Tą niepodległość, o którą tylu walczyło - mówił prezydent.

Ich nazwiska niech będą w naszej historii zawsze wypisane złotymi zgłoskami: marszałka Józefa Piłsudskiego, Ignacego Paderewskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego, Wojciecha Korfantego - to ci, dzięki którym niepodległość wróciła. Czy byli zjednoczeni? W myśli o wolnej Polsce tak. Myśl o wolnej Polsce niepodległej, naszej, była ponad wszystko - dodał.

Jak ocenił, wszystkich ojców niepodległości dzieliły różne idee, ale szanowali się mimo różnic poglądów.

"Najważniejsze jest oddanie sprawie ojczyzny"

O tym nam nie wolno zapomnieć, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze, że w procesie politycznym najważniejsze jest jej umacnianie - podkreślił.

Jak dodał, musimy też pamiętać, że w procesie codziennego życia i codziennej pracy, czy służby najważniejsza jest wiara w Rzeczpospolitą. Najważniejsze jest oddanie sprawie ojczyzny, sprawie narodu, sprawie każdego naszego współobywatela - zaznaczył.

To jest ponad wszystkim, ponad naszymi podziałami ideologicznymi, ponad wszelkimi sporami, ponad kłótniami, a każdy spór choćby nawet najbardziej zdecydowany musi być sporem, który biegnie ku dialogowi i ku szukaniu płaszczyzny porozumienia - podkreślił prezydent Duda.

Zaznaczył, że tylko w ten sposób będziemy w stanie budować najsilniejsze podwaliny naszego państwa. Takie, których nigdy nie uda się już złamać. Takie, których nigdy nie uda się usunąć. Takie, których nigdy nie uda się zburzyć, a tym samym znów wymazać Polski z mapy - oświadczył.

Kilka lat po odzyskaniu niepodległości na tym placu (marszałka Józefa Piłsudskiego) tak, jak dziś stali polscy żołnierze, stali rodacy, którzy zgromadzili się na wielkiej, patriotycznej uroczystości (...) złożenia pod arkadami Pałacu Saskiego trumny ze zwłokami chłopca, wydobytego z grobu pod Lwowem, obrońcy Rzeczypospolitej, który poległ w walce za Polskę, nieznanego żołnierza, ochotnika który ściskał w martwej dłoni maciejówkę - mówił prezydent.

Jak dodał, "wtedy ci, którzy tu stali doskonale wiedzieli, co to znaczy o wolną Polskę walczyć, wtedy ci, którzy tu stali, doskonale wiedzieli, jaka jest cena niepodległości i wolności".

Prezydent przypomniał słowa ks. prałata Antoniego Szlagowskiego wypowiedziane podczas tej uroczystości, które - zdaniem Andrzeja Dudy - "muszą być zapamiętane i wyryte w sercach wszystkich Polaków, po wszystkie pokolenia". Po to, żeby istniała wolna Polska - uzasadnił prezydent.

(Szlagowski) powiedział: Czymże na Boga jesteś, szary żołnierzu, zapomniany, bezimienny? Ty jesteś odwieczny geniusz bojowy narodu - zowiesz się męstwo. Ty jesteś niespożyta, niezmożona moc ideałów narodowych - zowiesz się poświęcenie. Ty jest wszechzwycięska niepodległość ducha narodowego - zowiesz się wolność - cytował Andrzej Duda.

Niech żyje wolna, niepodległa, suwerenna Polska na progu stulecia niepodległości. Cześć i chwała bohaterom wolnej, niepodległej ojczyzny - podkreślił prezydent.

W uroczystościach wziął udział m.in. były premier Donald Tusk

W uroczystości uczestniczyła też premier Beata Szydło, a także przedstawiciele rządu, w tym: wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, szef MON Antoni Macierewicz.

W uroczystości wzięli udział też marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, szef BBN Paweł Soloch oraz reprezentanci parlamentu, a także m.in. generalicja i duchowieństwo. Prezydentowi towarzyszyła pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda. Wśród zgromadzonych był też b. premier, szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Na placu przed Grobem zaprezentowało się ponad pół tysiąca żołnierzy, w tym - po raz pierwszy - pododdział wystawiony przez Wojska Obrony Terytorialnej; a także m.in. pododdziały reprezentacyjne policji, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej.

(mpw)