Premier Beata Szydło poinformowała, że podczas spotkania z szefem Komisji Europejskiej na marginesie szczytu UE w Brukseli rozmawiała z Jean-Claude'em Junckerem m.in. o jego wizycie w Polsce. Do wizyty ma dojść w najbliższych tygodniach.

Premier Beata Szydło i szef KE Jean Claude-Juncker /Radek Pietruszka /PAP/EPA

Jeżeli chodzi o spotkanie z przewodniczącym Junckerem, rozmawialiśmy o jego wizycie w Polsce. Ta wizyta będzie miała miejsce w najbliższych tygodniach. Polska ma bardzo dużo spraw, które w tej chwili chcemy poruszać z Komisją Europejską. To są sprawy przede wszystkim dotyczące gospodarki, górnictwa, CO2, rolnictwa, delegowania pracowników. Kwestii gospodarczych, które są w obszarze zainteresowania KE, również naszym, jest bardzo dużo - powiedziała premier po zakończeniu szczytu.

Wcześniej źródła dyplomatyczne informowały, że szefowa rządu była przygotowana, że tematem rozmowy może być kwestia opinii Komisji Weneckiej i sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego. Premier miała przedstawić stanowisko, że rząd ma wolę rozwiązania kryzysu i chce brać pod uwagę zalecenia Komisji Weneckiej, ale potrzebuje czasu.

Premier zaprosiła przewodniczącego Komisji do Polski jeszcze w grudniu w Paryżu, gdzie spotkali się przy okazji szczytu klimatycznego. Do tej pory Luksemburczyk nie odwiedził jednak Warszawy.

Po Wielkanocy Komisja Europejska ma wrócić do sprawy procedury ochrony praworządności, którą rozpoczęła w związku ze zmianami w Trybunale Konstytucyjnym. KE zarzuciła polskim władzom niewykonywanie orzeczenia TK.

W weekend premier Beata Szydło zdecydowała o skierowaniu opinii Komisji Weneckiej ws. zmian w przepisach o TK autorstwa PiS do Sejmu, by tam wypracowano rozwiązanie sporu wokół Trybunału. W poniedziałek wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński zapewne powoła zespół ekspertów, który zajmie się zbadaniem opinii.

Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy, przyjęła w ubiegłym tygodniu opinię w sprawie polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Wystąpił o nią w grudniu szef MSZ Witold Waszczykowski. Komisja Wenecka poinformowała, że konkluzją jej opinii jest to, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. W opinii mowa jest o tym, że "zarówno poprzednia, jak i obecna większość w polskim parlamencie podjęły niekonstytucyjne działania".

TK orzekł 9 marca, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o TK, autorstwa PiS, jest niekonstytucyjnych.

(mpw)