Sejm zaostrza przepisy dotyczące dostępu do alkoholu. Posłowie przegłosowali nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. ​Projekt zakłada, że gminy będą mogły wprowadzać zakaz sprzedaży alkoholu od godz. 22 do godz. 6 rano. Dostaną również prawo możliwość decydowania, gdzie miejsc z alkoholem ma być więcej, a gdzie nie będzie ich wcale.

Nowelizacja wejdzie w życie 1 stycznia 2018 roku (zdj. ilustracyjne) /Monika Kamińska /RMF24

Za nowelizacją ustawy o ograniczeniu sprzedaży alkoholu zagłosowało 246 posłów, przeciw było 161, wstrzymało 20 się od głosu.

To projekt wpierany przez samorządy  - odpowiadał Szymon Szynkowski vel Sęk z PiS-u. Wizytówka centrów polskich miast nie jest to, co mamy najlepsze, tylko często są grupy stojące przed sklepami i spożywające alkohol. Z tym samorządowcy powinni mieć prawo walczyć - tłumaczył.

Według Mirosława Suchonia z Nowoczesnej "Polacy i tak będą kupować alkohol, niezależnie od ograniczeń, tylko że w szarej strefie". Przepisy spowodują problemy finansowe małych sklepików, pubów, które często są podstawowym źródłem utrzymania rodzin - uważa Suchoń.

Poseł Ryszard Wilczyński (PO) krytykował m.in. przepis, który zakazuje picia alkoholu w miejscu publicznym. Miejsca publiczne są częścią naszych małych ojczyzn, mieszkańcy mają prawo do miejsc, w których spotykają się i mogą czuć się swobodnie, również z przysłowiowym piwkiem. Na takie rozwiązania czekają wspólnoty lokalne, młodzież, dorośli, sąsiedzi, seniorzy - powiedział.

Głos w sprawie nowelizacji zabrał także minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. To wprawdzie poselski projekt i minister zdrowia tylko przygląda się temu, ale przygląda się z wielką życzliwością. Nie prosiłbym o możliwość zabrania głosu, gdyby nie to, że w trakcie dyskusji jeden z posłów skrytykował ten projekt, mówiąc, że stwarza on dodatkowe restrykcje i utrudnia młodzieży dostęp do alkoholu. Na miłość boską! Proszę o poparcie tej ustawy - powiedział minister.

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz niektórych innych ustaw ma doprecyzować i uregulować przepisy tak, by umożliwić gminom działania ograniczające dostępność alkoholu. Zmiany dotyczą m.in. wprowadzenia do limitu udzielania zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych, także tych do 4,5 proc. W obecnym stanie prawnym Rada Gminy określając liczbę punktów sprzedaży alkoholu, nie uwzględnia w limicie piwa i alkoholu do 4,5 proc.

Nowelizacja reguluje też problem dot. zezwoleń na sprzedaż alkoholu na terenie gminy. Gmina w drodze uchwały będzie mogła ustalić maksymalną liczbę zezwoleń odrębnie dla poszczególnych jednostek pomocniczych (sołectwa, dzielnic, osiedli), które jej podlegają.

Jak uzasadniał podczas prac nad ustawą w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców Szymon Szynkowski vel Sęk, przepis ma rozwiązać problem związany z "koncentracją dużej liczby punktów sprzedaży alkoholu w jednym miejscu". Tłumaczył, że problem jest szczególnie dotkliwy dla centrów dużych miast oraz kurortów turystycznych.

Zgodnie z przepisami, gmina będzie też miała możliwość ograniczenia godzin nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży między godziną 22 a 6.

Nowelizacja wprowadza też zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych (obecnie taki zakaz obowiązuje w konkretnych miejscach, m.in. na ulicach, placach, w parkach). Zapis wprowadza generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, jednocześnie dając samorządom możliwość wyznaczania miejsc przeznaczonych do jego spożywania.

Nowelizacja wejdzie w życie 1 stycznia 2018 roku.

(mpw)