Wciąż 900 gospodarstw na Pomorzu nie ma prądu. Silny wiatr zrywał tam wczoraj linie energetyczne. Najgorsza sytuacja panuje w rejonie Kartuz – energetycy musieli w nocy przerwać prace, ponieważ większość linii biegnie w lasach.

Kilka tysięcy osób na Warmii, Mazurach i Pomorzu nie ma prądu. To efekt wichur, szalejących na północy Polski. W Olsztynie jedna osoba została zraniona przez złamany przez wiatr konar drzewa. Na Pomorzu najwięcej zerwanych linii energetycznych jest w okolicach Pucka, Wejherowa, Tczewa i Lęborka. czytaj więcej

Służby energetyczne zapewniają, że usuną dziś większość awarii. Nie są jednak w stanie powiedzieć, w ilu gospodarstwach pojawi się prąd.

Obecnie wiatr nie jest porywisty. Prognozy nie są jednak optymistyczne. W południe powieje z zachodu z prędkością nawet 120 kilometrów na godzinę. Wiatr osłabnie dopiero w nocy.