Do trzech lat więzienia grozi Szwedowi, który zaatakował dwie osoby w szpitalu w Kościerzynie (Pomorskie). Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące uszczerbku na zdrowiu oraz niestosowania się do poleceń policji podczas zatrzymania.

Życiu zaatakowanych mężczyzn nic nie zagraża (zdj. ilustracyjne) /Aneta Łuczkowska /RMF FM

W poniedziałek po południu 42-letni obywatel Szwecji, mieszkaniec powiatu kościerskiego wszedł do szpitala w Kościerzynie i na korytarzu zaatakował kluczem do kół przebywającego tam 38-latka, mieszkańca powiatu kartuskiego. Następnie poszedł na Szpitalny Oddział Ratunkowy i tam, prawdopodobnie ostrym narzędziem, uderzył w głowę 62-latka. Nie wiadomo, co było motywem ataku.

Asp. Piotr Kwidziński z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie powiedział we wtorek, że po południu napastnik usłyszał dwa zarzuty: naruszenia czynności narządu ruchu ciała trwające nie dłużej niż 7 dni (artykuł 157 par. 2 kk), za co grozi do dwóch lata pozbawienia wolności oraz niestosowania się do poleceń policji podczas zatrzymania (art. 224 kk), za co grozi do trzech lata pozbawienia wolności.

Kwidziński powiedział, że najbliższą noc obywatel Szwecji spędzi w policyjnym areszcie, a w środę ma być doprowadzony do prokuratury.

Policja podała, że badanie napastnika na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało, iż był trzeźwy. Pobrano też krew, by sprawdzić, czy mężczyzna nie był pod wpływem środka odurzającego.

(mpw)