Ktoś włamał się w nocy do rurociągu PERN koło Pruszcza Gdańskiego - dowiedział się reporter RMF FM Kuba Kaługa. Doszło do wycieku ropy. Chodzi o fragment instalacji między miejscowościami Trutnowy oraz Miłocin.

Ktoś włamał się w nocy do rurociągu PERN koło Pruszcza Gdańskiego /Kuba Kaługa /RMF FM

Na miejscu pracują służby, strażacy i policja, a także specjaliści z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Przed godziną 9:00 służby dostały zgłoszenie o wycieku ropy z rurociągu należącego do grupy kapitałowej PERN SA.

Wiadomo, że substancja wylała się między innymi do rowów melioracyjnych. Sam wyciek - według informacji naszego dziennikarza - został zabezpieczony. Strażacy postawili zapory mające zapobiec rozprzestrzenianiu się ropy.

Służby sprawdzają wciąż, czy doszło do skażenie środowiska.

W centrum prasowym PERN potwierdzono nam, że ktoś próbował nielegalnie podpiąć się do rurociągu. O godz. 16:15 udało się wznowić przesył ropy z Gdańska do Płock - dowiedział się w spółce nasz reporter Kuba Kaługa. Rurociąg został uszczelniony. Wciąż nie wiadomo, ile ropy wlało się do rowów melioracyjnych. Rekultywacja gleby w tej okolicy może potrwać nawet miesiąc. 

Sprawę wyjaśnia policja. Ma trudne zadanie - do zdarzenia doszło w szczerym polu, na pewno ten fragment instalacji nie był objęty monitoringiem.

(j.)