W przyszłym tygodniu w Moskwie ma dojść do kolejnych polsko-rosyjskich rozmów w sprawie kryzysu dotyczącego przewozów ciężarowych. Taką informację przekazują Rosjanie - polska strona nie ma jeszcze potwierdzenia terminu.

zdj. ilustracyjne /PAP/Tomasz Waszczuk /PAP

Warszawa czeka na razie na odpowiedź Moskwy w sprawie warunków przewozów, które przedstawiono podczas ostatnich, trzydniowych rozmów, które zakończyły się fiaskiem. Także nasi eksperci analizują kolejne możliwości pokonania kryzysu.

Z rozmów naszego dziennikarza z przedstawicielami polskiego rządu wynika, że mamy nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu, na którym obie strony tracą. Nie bez znaczenia jest ostatnia decyzja Ukraińców, którzy zablokowali rosyjski transport ciężarowy przez ich terytorium. W tej chwili Rosjanie praktycznie stracili możliwość omijania Polski w drodze na Zachód.

W grudniu ub. roku Rosjanie wydali przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej między Polską a Rosją z 1996 r., która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy oboma krajami. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych. Przewóz na rzecz kraju trzeciego jest bardzo limitowany.

W 2015 r. obowiązywał kontyngent w wysokości 250 tys. zezwoleń dla polskich kierowców podzielonych na trzy kategorie: przewozy tranzytowe, przewozy dwustronne i tzw. kraje trzecie.

Ubiegłoroczne zezwolenia transportowe są już nieważne. Kierowcy polscy i rosyjscy mają do 15 lutego wrócić do swoich krajów.

(mn)