Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (FNP), zwane też „polskimi Noblami” wręczono dziś w Warszawie trzem naukowcom. Dostali je: Stanisław Penczek, Kazimierz Rzążewski i Jerzy Jedlicki. Nagroda wynosi 200 tys. zł. Jest uznawana za jedną z najważniejszych wyróżnień dla ludzi nauki.

Wartość nagrody to 200 tys. zł /Rafał Guz /PAP

Podczas uroczystości jeden z laureatów, prof. Kazimierz Rzążewski mówiąc o problemach środowiska akademickiego życzył by nowy minister nauki i szkolnictwa wyższego, Jarosław Gowin próbował zaszczepić w polskiej nauce idee deregulowania.

Wydaje mi się, że jesteśmy przeregulowani - spętani masą szczegółowych przepisów i regulacji. Nowy minister nauki przynosi ze sobą tradycję deregulowania. Serdecznie mu życzę, by te same idee próbował zaszczepić w polskiej nauce - podkreślił profesor.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Aleksander Bobko zadeklarował, że resort będzie starać się, aby "zrobić wszystko, by zdjąć wiele ciężarów - często niepotrzebnych - z ludzi nauki”.

Nagrody FNP są przyznawane za szczególne osiągnięcia i odkrycia naukowe, które przesuwają granice poznania i otwierają nowe perspektywy, a także wnoszą wybitny wkład w postęp cywilizacyjny i kulturowy naszego kraju.

Wyróżnienia są przyznawane w czterech obszarach: nauk chemicznych i o materiałach; nauk matematyczno-fizycznych i inżynierskich; nauk humanistycznych i społecznych; nauk o życiu i o Ziemi. W tym roku nagrody w tej ostatniej dziedzinie nie przyznano.

W obszarze nauk chemicznych i o materiałach laureatem został prof. Stanisław Penczek z Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych PAN w Łodzi. Badacza wyróżniono za opracowanie teorii polimeryzacji z otwarciem pierścienia i jej wykorzystanie do syntezy polimerów biodegradowalnych.

Aby ludzie mogli wytwarzać związki o ściśle określonych właściwościach, trzeba dokładnie zbadać, jak te makrocząsteczki powstają i co może zakłócać ich syntezę. Teoria - jest ona wynikiem pracy zespołu, którym przez lata kierowałem - mówi, jak unikać tego, by obce substancje przeszkadzały w dalszym wzroście polimeru - powiedział prof. Penczek.

W dziedzinie nauk matematyczno-fizycznych i inżynierskich nagrodę przyznano prof. Kazimierzowi Rzążewskiemu z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN w Warszawie. Jest on m.in. autorem przełomowej publikacji, w której po raz pierwszy przewidziano zjawisko magnetostrykcji - zmiany kształtu i objętości chmury atomowej w związku z wewnętrznymi siłami magnetycznymi - w ultrazimnych gazach dipolowych. Jak podaje FNP, laureat jest dziś jednym z najbardziej wpływowych europejskich naukowców w dziedzinie optyki kwantowej i jedną z najważniejszych osobistości w dziedzinie ultrazimnych gazów atomowych.

Z kolei prof. Jerzy Jedlicki z Instytutu Historii im. Tadeusza Manteuffla PAN w Warszawie otrzymał nagrodę w obszarze nauk humanistycznych i społecznych za fundamentalne studia nad fenomenem inteligencji jako warstwy społecznej i jej rolą w procesach modernizacji w Europie Środkowo-Wschodniej.

Trzytomowe "Dzieje inteligencji polskiej" do roku 1918 prof. Jedlickiego zaliczane bywa do najwybitniejszych osiągnięć polskiej historiografii. Jedlicki powiedział podczas uroczystości, że inteligencja była i jest klasą krytyczną, i że to „klasa, która zachowuje przekonanie, że może być lepiej, może być słuszniej”. Zdaniem laureata ta cecha krytyczna powinna być zachowana jako „spuścizna przechodząca z pokolenia na pokolenie”.

Prezes zarządu FNP prof. Maciej Żylicz zwracał uwagę na to, jaki ślad tegoroczni laureaci zostawili w społeczeństwie. Jego zdaniem warto „docenić działalność naszych laureatów nie tylko w wąskich dziedzinach naukowych, ale i jako ludzi, którzy wnieśli wkład w nasze życie codzienne.” Zaznaczył, że wychowankiem prof. Penczka jest inny laureat Nagrody FNP, wybitny chemik i specjalista od polimerów, Krzysztof Matyjaszewski. Z kolei prof. Rzążewski jest nie tylko specjalistą od fizyki kwantowej, ale również współautorem książki „Każdy głos się liczy” o wyborach.

Żylicz opowiedział też o  badaniach prof. Jedlickiego dotyczących inteligencji w XIX w. Zaznaczył, że to, co badacz opisuje można również odnieść do późniejszej historii Polski. Zdaniem prezesa to bardzo ważne elementy ich działalności.

Nagrody FNP są przyznawane od 1992 r. Kandydatów do niej mogą zgłaszać wybitni przedstawiciele nauki zaproszeni imiennie przez zarząd i radę fundacji. Grono laureatów, łącznie tegorocznymi zdobywcami Nagrody, liczy już 87 osób. 

(dp)