Szefowie resortów dyplomacji Polski i Francji razem wystąpią do amerykańskich władz o to, by Roman Polański został zwolniony ze szwajcarskiego aresztu ekstradycyjnego. Poproszą też, by prezydent USA Barack Obama rozważył zastosowanie wobec reżysera prawa łaski.

Radosław Sikorski rozmawiał już ze swoim francuskim odpowiednikiem, Bernardem Kouchnerem, z pokładu samolotu, którym podróżuje do Afryki. Ustalili, że obaj napiszą w tej sprawie list do amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton.

Zdaniem Sikorskiego wystąpienie do Obamy z prośbą, by zastosował wobec Polańskiego prawo łaski, jest uzasadnione - reżyser ma bowiem ogromne zasługi dla światowej kultury. Jak dodał rzecznik MSZ Piotr Paszkowski, ułaskawienie polskiego filmowca dawałoby szansę raz na zawsze zakończyć feralną sprawę sprzed ponad 30 lat. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Krzysztofa Zasady:

Lech Kaczyński wciąż nie wie, czy będzie interweniował w sprawie zatrzymania Polańskiego. Będzie może jakaś okazja w niedługim czasie do trzech słów wymiany. Proszę pamiętać, że pod tym względem władze federalne Stanów Zjednoczonych są dość bezradne. To jest sprawa władz stanowych - stwierdził. Posłuchaj:

Aresztowanie Polańskiego ma podłoże polityczne?

Zatrzymanie w Zurychu Romana Polańskiego może mieć podłoże polityczne – sugeruje, uważana za nieprzychylną amerykańskiej władzy, telewizja informacyjna FOX News. Jej zdaniem Szwajcaria może chcieć zyskać sobie przychylność Stanów Zjednoczonych, bo Waszyngton naciska na ujawnienie tajnych kont... czytaj więcej

Roman Polański został w sobotę aresztowany na lotnisku w Zurychu na zlecenie szwajcarskiego federalnego ministerstwa sprawiedliwości. Zatrzymanie jest związane z wydanym w 1978 r. w USA nakazem aresztowania reżysera. Amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca Polańskiemu, że w willi aktora Jacka Nicholsona uwiódł 13-letnią Samanthę Geimer. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Reżyser spędził 42 dni pod obserwacją psychiatryczną, ale przed zakończeniem postępowania wyjechał do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia. Od tego czasu nie może wjechać do USA bez groźby natychmiastowego aresztowania.

Polański przyleciał do Zurychu, by na festiwalu filmowym odebrać nagrodę za całokształt twórczości. Władze Szwajcarii wyjaśniają, że reżyser ma prawo do odwołania się od decyzji o aresztowaniu. Adwokat Polańskiego zapowiedział we francuskim radiu, że już w poniedziałek będzie domagał się uchylenia aresztowania. Decyzja może być podjęta jeszcze tego samego dnia - powiedziała dziennikarzowi RMF FM polska konsul w Szwajcarii Jolanta Chojecka. Posłuchaj: