Policja sprawdza czy firma, która kradła materiały z budowy autostrady A1 na Śląsku robiła to samo na innych placach budów w południowej Polsce. Według nieoficjalnych informacji reportera RMF FM firma pracowała razem z głównym wykonawcą autostrady A1 przynajmniej na jeszcze jednym odcinku.

Złodzieje dolomitu wpadli, bo pracowali w nocy. Relacja Piotra Glinkowskiego

Chodzi o budowę autostrady A4 na wschód od Krakowa. Policjanci sprawdzają już trasę, z którą od dawna są problemy. Najpierw nie chcieli jej dopuścić do ruchu strażacy, później okazało się, że dwustumetrowy nasyp się osuwa, a jezdnia pęka. Firma musiała naprędce robić poprawki. W ostatniej chwili wydłużono też gwarancję na autostradę, która pierwotnie wynosiła zaledwie rok czasu.

Wśród podwykonawców była właśnie firma, która miała kraść materiały z A1 na Śląsku. Jej siedziba znajduje się w małej małopolskiej miejscowości. To firma transportowa, która miała już kiedyś kłopoty z powodu nielegalnego transportu odpadów mięsnych.