To była pracowita, ale spokojna noc - tak policja ocenia przebieg kilkudziesięciu sylwestrowych imprez w kraju. Jak mówił rano Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji, nie żadnych odnotowano poważniejszych incydentów. Zatrzymano natomiast 145 pijanych kierowców. Jeden z nich w Warszawie potrącił pieszego. Został zatrzymany dopiero po pościgu.

Biorąc pod uwagę liczbę dużych imprez, praktycznie żadnych zdarzeń nie odnotowaliśmy. Oczywiście było dużo pracy związanej ze specyfiką nocy sylwestrowej i tysiącami ludzi na ulicach - zaznaczył Hajdas. Dodał, że zdarzały się przypadki zatrzymań osób, które złamały zasady nietykalności np. pracowników ochrony imprez masowych.

Największy sylwester w kraju. Tak bawiliśmy się we Wrocławiu!

Około 200 tys. osób bawiło się podczas naszego sylwestrowego koncertu na wrocławskim Rynku. W tym roku wrocławianie witali Nowy Rok w rytmach muzyki disco z lat 70. i 80. czytaj więcej

Końcówka starego roku była jednak tragiczna na drogach. W ciągu minionej doby w 102 wypadkach zginęło dziewięć osób, 127 zostało rannych. Zatrzymano także 145 nietrzeźwych kierowców.

Warszawa

W Warszawie policja podjęła 1822 interwencji, zatrzymano 43 osoby. Sylwester bardzo spokojny; interwencje związane były z drobniejszymi bójkami i zakłócaniem ciszy nocnej - powiedział Piotr Świstak z zespołu prasowego stołecznej policji. W stolicy doszło do pięciu wypadków i 57 kolizji, osiem osób zostało w nich rannych.

Jak dodał, do najpoważniejszego zdarzenia - pościgu za nietrzeźwym kierowcą, który potrącił pieszego na pasach na ul. Ludnej - doszło przed godz. 2 w nocy. Na blokadzie sprawca uderzył w policyjny samochód. Zatrzymano 42-latka, który miał w organizmie półtora promila alkoholu - powiedział.

Z kolei strażacy w stolicy interweniowali 79 razy. Spośród tych interwencji 43 były związane z pożarami, 20 z innymi zagrożeniami, a 16 alarmów było fałszywych. W pożarach poszkodowane zostały dwie osoby, a siedem osób ucierpiało w innych zdarzeniach, np. wypadkach.

Kraków

3 osoby zranione ostrym narzędziem, bójki i kilka urazów spowodowanych wybuchami petard - to bilans sylwestrowej nocy w Krakowie. Pogotowie interweniowało ponad 180 razy a do szpitali trafiło 25 pacjentów. 48 osób noc spędziło w izbie wytrzeźwień. Rekordzista miał ponad 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

(abs)