Dziennikarz sportowy Paweł Zarzeczny spoczął na Cmentarzu Bródnowskim. W trakcie przemarszu puszczone zostały trzy piosenki, w tym "Sen o Warszawie". Zarzeczny zmarł w wieku 56 lat.

Uroczystości pogrzebowe dziennikarza sportowego Pawła Zarzecznego /Bartłomiej Zborowski /PAP

W uroczystościach pogrzebowych wzięły udział tłumy, w tym spora grupa dziennikarzy, aktorów, kibiców, przedstawicieli klubów sportowych i PZPN. Wielu przyjechało ubranych w szaliki Legii Warszawa. Tego życzyła sobie także rodzina zmarłego. Zarzeczny był bowiem prywatnie fanem stołecznej drużyny.

Współpracował zarówno z prasą sportową (m.in. "Piłka Nożna", "Magazyn Futbol", "Przegląd Sportowy" - w tym ostatnim był też zastępcą redaktora naczelnego), jak i ogólnotematyczną ("Super Express", "Gazeta Wyborcza", "Polska The Times", "Uważam Rze"). Związany był również ze stacjami telewizyjnymi (TVP, Wizja Sport, Canal+, Orange Sport). W ostatnich latach pisał felietony dla Weszło.com, prowadził wideoblog "One Man Show" oraz program "Bul głowy" w Telewizji Republika.

Był też autorem książek o tematyce piłkarskiej.

W niedzielę przed meczem ekstraklasy Legia - Pogoń Szczecin władze warszawskiego klubu zapowiedziały minutę ciszy.

(mpw)