Nowy prezes Urzędu Regulacji Energetyki wstrzymał decyzję swojego poprzednika dotyczącą uwolnienia cen energii. Zdaniem Mariusza Swory, polski rynek energetyczny nie jest jeszcze gotowy na taką decyzję. Po drugie nowy szef urzędu postanowił chronić klientów.

Nowy minister gospodarki będzie weryfikować decyzję Urzędu Regulacji Energetyki dotyczącą uwolnienia cen prądu. Poprzedni prezes URE, który podjął tę decyzję, stracił stanowisko. Nowy szef urzędu, Mariusz Maciej Swora, po południu ogłosi, czy wycofa się z kontrowersyjnej regulacji. czytaj więcej

Konsumenci nie pozostaną sami sobie z tymi podwyżkami 10-15 procentowymi - powiedział Swora. Na pytanie, czy nie był naciskany przez premiera Jarosława Kaczyńskiego, który w ekspresowym tempie odwołał poprzedniego i powołał nowego szefa urzędu, Swora odpowiedział, że nominacja odbyła się bez żadnych warunków.

Teraz pojawia się pytanie, czy kadencja nowego prezesa nie skończy się równie ekspresowo wraz z nadejściem nowego rządu.

Poprzedni prezes Urzędu Regulacji Energetyki Adam Szafrański zdecydował, że firmy energetyczne posiadające koncesję na obrót energią są zwolnione z obowiązku przedkładania do zatwierdzenia taryf dla energii elektrycznej. Do tej pory za pomocą taryf URE kontrolował, czy ceny energii elektrycznej nie są zbyt wysokie.