Na Podkarpaciu sytuacja powodziowa pomału się stabilizuje. W regionie nie oszacowano jeszcze strat, ale już wiadomo, że będą ogromne. Podtopionych jest 80 domów i 400 hektarów pól. Zniszczonych jest co najmniej siedem mostów. Niestety nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. Utonął mieszkaniec Jabłonki w powiecie brzozowskim.

Ciało 35-latka wyłowiono z potoku Dydnianka, który wpada do Sanu. Mężczyzna wyszedł z domu w czwartek wieczorem. O jego zaginięciu rodzina powiadomiła policję w piątkowy wieczór. Grzegorz P. prawdopodobnie wpadł do potoku, którego stan był

znacznie podwyższony i utonął.

Sytuacja na podkarpackich rzekach powoli się stabilizuje. Nie sprawdziły się prognozy pogody, przewidujące intensywne opady deszczu w nocy. Podkarpacie w wozie satelitarnym RMF FM przemierzał Maciej Grzyb. Posłuchaj:

Jednak nie wszędzie perspektywy są obiecujące. Są miejsca, gdzie widoki są tragiczne. Tam, gdzie rozgrywała się tragedia ludzi, ginął ich dobytek - powiedział reporterowi RMF FM Lesław Penar z sanockiej straży pożarnej:

Alarmy wprowadzono dla powiatów: łańcuckiego, leżajskiego, jarosławskiego, przeworskiego, niżańskiego i stalowowolskiego. Odwołano dla: bieszczadzkiego, leskiego, jasielskiego, krośnieńskiego i sanockiego.

W dalszym ciągu alarmy powodziowe obowiązują w powiatach: brzozowskim, strzyżowskim, rzeszowskim i przemyskim oraz dla miast: Krosno, Przemyśl i Rzeszów. Pogotowia obowiązują w powiecie: dębickim, mieleckim, tarnobrzeskim i sanockim. W poniedziałek Podkarpacie ma odwiedzić szef MSWiA Grzegorz Schetyna.

Dziurawy system ostrzegania

System ostrzegania przed nagłymi załamaniami pogody ma swoje słabe strony – przyznają w rozmowie z reporterem RMF FM lokalne władze na Podkarpaciu. Szwankuje przede wszystkim system ostrzegania turystów, szczególnie tych wypoczywających na biwakach, polach namiotowych, na dziko i wysoko w górach. Wczoraj wojewoda podkarpacki zaapelował do dziennikarzy, by podali informacje sztabu kryzysowego. Sztab zwrócił się do turystów wypoczywających nad rzekami i potokami, aby uciekali w bezpieczne miejsce. Innego sposobu dotarcia do wypoczywających nie było, dlatego odpowiedzialni za bezpieczeństwo liczą na pomoc mediów i zdrowy rozsądek turystów.

Czy samorządowcy myślą zawczasu jak zapewnić wypoczynek turystom, jeśli pogoda nie dopisze? Sprawdzał to reporter RMF FM Maciej Grzyb. Posłuchaj:

Premier był na Podhalu; obiecuje szybką pomoc

Rozmawiamy, jak skrócić wymagane procedury, aby pomoc przyszła jak najszybciej. Dobrze pomóc to szybko pomóc - powiedział Donald Tusk. Premier wraz z szefem MSWiA Grzegorzem Schetyną odwiedził rano miejscowość Nowa Biała koło Łopusznej w Małopolsce, aby zapoznać się ze zniszczeniami po... czytaj więcej

Donald Tusk odwiedził miejscowość Nową Białą koło Łopusznej, aby na własne oczy przekonać się, jak wielkie zniszczenia wywołała powódź na Podhalu. Premier zapowiedział, że rządowi zależy na tym, aby pomoc dla powodzian dotarła jak najszybciej. Wstępnie straty tylko w Małopolsce ocenia się na 160 milionów złotych.