​Zarzuty udziału w pobiciu oraz czynnej napaści na funkcjonariuszy w czasie służby postawiła krakowska prokuratura trzem mężczyznom podejrzanym o udział w nocy z 14 na 15 stycznia w napaści na policjantów na ul. Miodowej na krakowskim Kazimierzu. Sąd aresztował ich na trzy miesiące. Nadal poszukiwane są dwie osoby podejrzewane o udział w pobiciu policjantów.

Trzej mężczyźni zostali aresztowani (zdj. ilustracyjne) /Piotr Bułakowski /RMF FM

W stosunku do trzech podejrzanych prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu na trzy miesiące. W środę po południu sąd przychylił się do wniosków prokuratury. 

Kolejnym trzem osobom, które nie zadawały ciosów ani kopnięć, zarzucono udział w pobiciu, ponieważ - jak podaje prokuratura w komunikacie prasowym - tworzyli przewagę liczebną otaczając pokrzywdzonych funkcjonariuszy policji i uniemożliwiając im oddalenie się i skuteczną obronę.

Wobec tych podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego, dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju.

Wszystkie zarzucone podejrzanym czyny zakwalifikowane zostały jako występki o charakterze chuligańskim.

Podejrzani to mężczyźni w wieku od 17 do 26 lat, mieszkańcy Krakowa i Wieliczki. Większość z nich nie przyznała się do popełnienia zarzuconego im czynu, jeden przyznał się częściowo.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, w zajściu brało udział 8 osób. W nocy z 14 na 15 stycznia nieumundurowani funkcjonariusze policji, pełniący służbę patrolową w rejonie ulicy Miodowej, zauważyli osobę nanoszącą napis na tablicy informacyjnej synagogi Kupa. Podczas legitymowania tej osoby do funkcjonariuszy podeszła grupa mężczyzn, która rozpoczęła agresywną rozmowę, mającą na celu uniemożliwienie wykonania czynności funkcjonariuszom. 

W trakcie rozmowy trzech mężczyzn odeszło na bok na odległość kilku metrów. Pozostałych pięciu mężczyzn pobiło interweniujących funkcjonariuszy policji, uderzając ich rękami i kopiąc. Jeden z napastników dwukrotnie rozpylił gaz łzawiący, kierując strumień gazu z bliskiej odległości bezpośrednio w kierunku twarzy policjantów. 

Na miejsce wezwany został dodatkowy patrol policji przez jednego z trzech stojących z boku uczestników zdarzenia. Łącznie zatrzymano sześciu podejrzewanych. W dalszym ciągu poszukiwani są dwaj sprawcy pobicia funkcjonariuszy policji.

(ph)