Po śledztwie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie dotyczącej fikcyjnego obrotu wyrobami stalowymi w ramach UE i uzyskiwania nienależnych zwrotów podatku VAT i odliczeń podatkowych - dowiedziała się PAP. Akt oskarżenia dotyczy 17 osób, w tym Tomasza C., którego firma w latach 2012-13 miała być osią całego przestępstwa karuzelowego.

Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Szkody skarbu państwa w podatku VAT miały wynieść prawie 25 mln zł - wynika ze śledztwa katowickiej delegatury ABW, o czym poinformował rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Akt oskarżenia pod koniec czerwca skierowano do Sądu Okręgowego w Katowicach.

Oskarżonym postawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy i podrabiania faktur VAT. Za takie przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.

Tomasz C. - inaczej, niż w przypadku innych przestępstw związanych z wyłudzeniem zwrotu VAT za stal - dokonywał faktycznie zakupu prętów stalowych. Jego firma miała odkupywać pręty od firm-słupów, które sprowadziły stal z Czech. Firmy te kupowały ją z zerową stawką VAT w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów. Również firma C. nie odprowadzała podatku VAT, a w tym czasie firmy-słupy wystawiały dodatkowe fikcyjne faktury VAT sprzedaży towaru do podmiotu Tomasza C.

Następnie nadzorowana przez Tomasza C. firma miała uruchamiać dalszą część karuzeli, odsprzedając w kraju rzeczywisty towar z marżą i 23-procentowym podatkiem VAT, a zarazem wystawiając fikcyjne faktury sprzedaży firmom czeskim i słowackim z zerową stawką VAT w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów.

Taki mechanizm umożliwił firmie C. "zerowanie" podatku VAT w deklaracjach do urzędów skarbowych za pośrednictwem fikcyjnych faktur wystawianych przez znikających podatników.


(łł)