Rzecznik rządu nie krytykuje lokalnych trójmiejskich władz Platformy Obywatelskiej za poparcie dla Jacka Karnowskiego. One najlepiej go znają - mówił Paweł Graś w Kontrwywiadzie RMF FM. Oskarżony o korupcje prezydent Sopotu będzie ponownie kandydatem PO w wyborach samorządowych.

Paweł Graś: Czego się pan tak boi, panie Kaczyński?

Należy zastanowić się, czemu prezes PiS tak bardzo stara się wpoić nam swoją wersję wydarzeń. To może być strach przed ustaleniami prokuratury dotyczącymi katastrofy 10 kwietnia. Być może nie będą dla niego wygodne - mówi w Kontrwywiadzie RMF FM Paweł Graś. Rzecznik rządu dodaje, że sytuację... czytaj więcej

Sondażowa siła, miotanie się opozycji i pełnia władzy najwyraźniej albo usypiają czujność liderów PO, albo podwyższają ich pewność siebie. Partia która w pierwszych latach rządzenia demonstracyjnie, szybko i radykalnie reagowała na podejrzenia dotyczące jej polityków, teraz zaczyna przymykać na nie oczy i coraz łaskawszym wzrokiem patrzy na tych których odsądzała od czci i wiary.

Jacek Karnowski, o którym Donald Tusk mówił, że powinien odejść - choć wciąż z aktem oskarżenia - dostaje wsparcie Platformy. Mirosław Drzewiecki wraca na pierwszą linię sejmowych ław i zabiega o posadę szefa PKOL, a senator Misiak opowiada mediom, że już współpracuje z klubem i prorokuje, że jeszcze miesiąc - dwa i znów będzie jego członkiem.

Gdy PiS zajmuje się wewnętrznymi kłótniami, a SLD - tradycyjnym jednoczeniem lewicy - Platforma organizuje partyjne repatriacje i - jeśli tak dalej pójdzie - to znów ujrzymy w jej szeregach zapomniane nieco postaci Zbigniewa Chlebowskiego czy Marcina Rosoła.