Koniec przywilejów podatkowych dla międzynarodowych firm w Polsce - to według prezesa PiS jeden ze sposobów zwiększenia dochodów państwa. Jarosław Kaczyński w swoim "opozycyjnym exposé" zaproponował między innymi wprowadzenie podatku bankowego i obrotowego dla sieci hipermarketów. Przekonywał też, że potrzebna jest rewolucja w finansach i systemie szkolnictwa.

Donald Tusk bardzo chłodno przyjął otwierające jesienną ofensywę PiS wystąpienie programowe Jarosława Kaczyńskiego. Szef rządu ocenił, że prezes PiS przedstawiając propozycje legislacyjne nie osadził ich "w kontekście kryzysu". Zapowiedział też, że przedstawi wyliczenia, ile... czytaj więcej

Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego było skierowane do szerokiej opinii publicznej. Zgodnie z piątkowymi zapowiedziami, prezes PiS odniósł się w nim do tych obszarów życia, które są dla Polaków najważniejsze - mówił m.in. o finansach publicznych, służbie zdrowia, oświacie, rolnictwie i rynku pracy.

"Rząd nie radzi sobie z problemami"

Swoje wystąpienie Jarosław Kaczyński rozpoczął od bolesnej diagnozy stanu państwa. W Polsce jest poważny problem demograficzny, problem braku pracy, nie ma polityki prorodzinnej, są złe perspektywy, jeśli chodzi o emerytury, jest fatalny stan służby zdrowia, oświaty, "zadziwiająca" polityka kulturalna, brak dobrej polityki wobec wsi, obniżenie poziomu bezpieczeństwa Polaków, oraz lekceważenie nadużyć i korupcji. Najlepszym tego przykładem jest Amber Gold - mówił prezes PiS.

Zdaniem Kaczyńskiego, Polsce potrzebna jest reorganizacja finansów publicznych i zmiana systemu podatkowego. Proponujemy nową ustawę, która połączy PIT i CIT w jednej ustawie, i nową ustawę o VAT - powiedział szef PiS. Jak mówił, jeśli chodzi o ustawę dotyczącą podatku od dochodów, to przede wszystkim ma być zmniejszone zasadniczo ryzyko interpretacyjne a deklaracje podatkowe mają być bardzo uproszczone. Precyzyjnie mają być określone także te koszty pracy, które można odliczyć od dochodu.

Najważniejszą, zdaniem prezesa PiS, propozycją dotyczącą sfery finansowej, jest ustawa proinwestycyjna. Kaczyński wyjaśnił, że zamierza powstrzymać wzrost podatku VAT, który "dziś jest planowany nawet do 25 procent". Ale jednocześnie rejestracji podatkowej mają podlegać wszystkie podmioty, prowadzące w Polsce działalność gospodarczą - podkreślił polityk. Dodał, że kolejnym punktem planu jego partii jest przejściowe wprowadzenie podatku obrotowego dla banków i wielkich sieci handlowych, które - jego zdaniem - różnymi metodami nie wykazują dochodów i w związku z tym nie płacą podatku dochodowego.

Plan dziesięcioletni

Prezes PiS przedstawił także 10-letni plan walki z bezrobociem, przewidujący utworzenie szereg instrumentów finansowych dla wybranych terenów. Jak wyjaśnił polityk, dzięki elementom planu - od fundowania stypendiów po zwolnienia podatkowe i dopłaty dla przedsiębiorstw, działających na wskazanych obszarach - powinno powstać 1,2 mln nowych miejsc pracy. Plan objąłby przede wszystkim miasta poniżej 50 tys. mieszkańców, tereny wiejskie i gminy "zdegradowane ekonomicznie". Szef PiS podkreślił, że lista takich obszarów powinna być corocznie weryfikowana przez rząd.

Według Kaczyńskiego, pieniądze na plan walki z bezrobociem można zdobyć, rezygnując z "bezsensownych szkoleń, które są marnowaniem pieniędzy i nabijaniem kabzy firmom je organizującym", oraz dzięki likwidacji niektórych zwolnień podatkowych. Plan ma mieć charakter neutralny dla budżetu - podkreślił prezes PiS.

Kaczyński przedstawił też pomysł na wspieranie budownictwa mieszkaniowego. Zaproponował powołanie specjalnych kas mieszkaniowych, gdzie można by odkładać przez dłuższy okres niewielkie sumy, by w końcu zyskać państwową premię. Te środki, zdaniem prezesa PiS, zostałyby uzupełnione przez możliwość zaciągania kredytów na cele mieszkaniowe w specjalnym funduszu z udziałem państwa.

Powrót starego systemu edukacyjnego

Na konferencji przedstawiony został także plan PiS dotyczący zmian w systemie szkolnictwa. Kaczyński przedstawił kilka propozycji. Pierwszą z nich był pomysł przywrócenia edukacji rozpoczynającej się od 7 roku życia dziecka. Propozycja partii obejmowała także powrót do starego systemu szkolnictwa: 8-letnią szkołę podstawową i 4-letnie liceum, a także odbudowę szkolnictwa zawodowego i rezygnację z systemu testowego przy maturach.

Prezes PiS podkreślił także, że dla partii ważne będzie także przywrócenie gabinetów lekarskich w szkołach oraz ustawowe zapewnienie, że język polski, religia i historia będą wykładane w pełnym wymiarze godzin we wszystkich szkołach.

Likwidacja NFZ i promowanie dziedzictwa narodowego

Propozycje PiS w zakresie służby zdrowia, to - jak mówił Kaczyński - likwidacja NFZ i "przejście na finansowanie budżetowe". Kaczyński poinformował, że w zakresie kultury, PiS proponuje m.in. powrót do polityki kulturalnej, która "będzie zachowywała dotychczasowy dorobek instytucjonalny" oraz takiej, która będzie promowała dziedzictwo narodowe "w najlepszym tego słowa znaczeniu".

Prezes PiS zapowiedział też, że w zakresie rolnictwa jego partia będzie walczyła o równe dopłaty dla polskich rolników; opowiada się także za budową spółdzielni rolniczych.

Zaostrzenie kar za korupcję

Szef PiS zaproponował także zaostrzenie kar m.in. za korupcję oraz przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Chcemy, by ewidentne zabójstwa nie były traktowane jako pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Bo jeżeli kilku ludzi katuje kogoś w sposób wyjątkowo brutalny, to jest oczywiste zabójstwo, a nie żadne pobicie ze skutkiem śmiertelnym i to jest nawet zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem - powiedział Kaczyński. PiS postuluje też zdecydowane zaostrzenie kar za korupcję i różnego rodzaju nadużycia, "choćby jak te w Amber Gold". Tu muszą być kary rzeczywiście ciężkie, one są stosowane na świecie - przekonywał.

Formacja chce także wprowadzenia konfiskaty mienia przestępców. Lider ugrupowania podkreślił, że - aby wprowadzić takie przepisy - potrzebne są zmiany w konstytucji, a PiS zamierza je zaproponować.

Na zakończenie Kaczyński zwrócił uwagę, że przed Polską jest jeszcze wiele problemów, o których PiS będzie jeszcze mówił. To początek tej naszej ofensywy, która ma mieć jeden cel - zbudowanie pełnej alternatywy, innego sposobu rządzenia naszym krajem, bo ten sposób, który widzimy od 5 lat, całkowicie zawiódł - oświadczył.