Wczoraj podczas spotkania prezydenta Kaczyńskiego z szefem PO Donaldem Tuskiem padła data wyborów - 21 października. Oznacza to, że sejm już na początku września musiałby zdecydować o samorozwiązaniu. Wciąż jest kilka ustaw, które do tego czasu powinny zostać przyjęte.

Projektem, który powinien ujrzeć światło dziennie, jest ustawa, umożliwiająca wstąpienie Polski do grupy Schengen. Przepisy, które pozwolą Polakom na swobodne przekraczanie unijnych granic, od 1 stycznia są już prawie gotowe i czekają w sejmowej komisji administracji. Jest to prosta ustawa, proste rozwiązanie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby ta ustawa weszła do dorobku prawnego Rzeczpospolitej – powiedział wiceprzewodniczącej tej komisji.

Niedziela, 21 października - ta data wcześniejszych wyborów miała paść wczoraj podczas spotkania prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem. Obaj uznali, że "wybory są nieuniknione". Czy i tym razem obietnice polityków zamienią się w polityczne obiecanki? czytaj więcej

Wystarczy na to jedno posiedzenie Sejmu. Podobnie jest z ustawą zawierającą nowy wzór oświadczenia lustracyjnego, bez którego trudno wyobrazić sobie nowe wybory. Projekt jest gotowy, czeka na pierwsze czytanie. Mógłby nawet ciągu kilku parlamentarnych dni trafić do prezydenta.