Pieszy będzie miał pierwszeństwo przed pojazdem i to zarówno na przejściu dla pieszych, jak i przed nim – taką decyzję podjęli posłowie, uchwalając nowelę Prawa o ruchu drogowym. Zmiany mają obowiązywać od 2017 roku.

Pieszy będzie miał pierwszeństwo przed pojazdem. Zmiany od 2017 roku / Zdj. ilustracyjne /Marcin Bednarski /PAP

Obecnie ustawa stanowi, że pieszy oczekujący na możliwość  wejścia na przejście lub przechodzący przez jezdnię lub torowisko ma pierwszeństwo przed pojazdem kiedy znajduje się już na przejściu dla niego przeznaczonym. Nowelizacja zakłada, że od 2017 roku pieszy oczekujący na możliwość wejścia na przejście również będzie miał pierwszeństwo przed pojazdem. Wyjątkiem będą tramwaje.

Analogicznie projekt nakłada na kierowców obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, który nie tylko znajduje się na przejściu, ale i oczekuje na możliwość wejścia na nie. W odniesieniu do motorniczych nowela mówi, że mają oni obowiązek zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych i ustąpić pierwszeństwa, jeśli pieszy jest na przejściu dla pieszych.

Nowela przewiduje też zmianę ustawowej definicji ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Do tej pory nazywano tak powstrzymanie się od ruchu, który mógłby zmusić pieszego do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku. Od 2017 roku pojawi się nowe kryterium mówiące o tym, że pojazd będzie musiał się zatrzymać w przypadku, w którym jego ruch mógłby powstrzymać pieszego od wejścia na przejście.

Projekt przygotowała grupa posłów PO i trafił do laski marszałkowskiej we wrześniu 2013 roku. Skierowano go do komisji infrastruktury, która powołała podkomisję. Ta we wrześniu 2014 roku zakończyła prace, przedstawiając sprawozdanie z wnioskiem o przyjęcie projektu z poprawkami. W marcu bieżącego roku komisja infrastruktury zdecydowała jednak, że sprawozdanie należy zwrócić do podkomisji, bo dopracowania wymagała m.in. definicja ustąpienia pierwszeństwa.

Po licznych dyskusjach ustalono, że nowe przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2017 roku, a nie po 12 miesiącach od ogłoszenia - jak było we wstępnym projekcie. Chodzi o to, by wdrożenie nowych zasad poprzedzić szeroką kampanią edukacyjną.

(az)