Szanujemy decyzję prezydenta o tym, by referendum ws. konstytucji odbyło się 11 listopada; przeprowadzimy je, nie ma żadnych powodów do obaw - oświadczył przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński po spotkaniu z pełnomocnikiem prezydenta ds. referendum Pawłem Muchą. Po konsultacjach, które odbędzie prezydent Andrzej Duda, będzie wypracowany model ws. przeprowadzenia referendum i wyborów samorządowych; jest możliwe rozdzielenie ich dat, jeśli będzie tego rodzaju kompromis polityczny - mówił z kolei Mucha.

Konferencja prasowa sekretarza stanu, zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta RP Pawła Muchy oraz sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP Krzysztofa Łapińskiego /Tomasz Gzell /PAP

Na konferencji prasowej po rozmowach szef PKW poinformował, że na spotkaniu Mucha "ponownie powtórzył decyzję prezydenta o przeprowadzeniu referendum w dniu 11 listopada".

My oczywiście ten termin akceptujemy, tym bardziej, że nie jest naszą rolą w jakikolwiek sposób odnosić się do tego terminu. Jesteśmy Państwową Komisją Wyborczą i tę decyzję szanujemy, i referendum zgodnie z decyzją prezydenta odbędzie się 11 listopada - przeprowadzimy je, nie ma ku temu żadnych powodów do obaw - zapewnił Hermeliński.

Pytania do czy o referendum?

Referendum konstytucyjne 11 listopada przyszłego roku jest właściwie przesądzone. Prezydent zapowiedział je już dwukrotnie i najwyraźniej nawet brak pytań, na jakie mielibyśmy odpowiedzieć czy skromne uwagi PKW nie przeszkadzają Andrzejowi Dudzie w podtrzymaniu zamiaru jego przeprowadzenia. Poza... czytaj więcej

Jak dodał, jeśli chodzi o wybory samorządowe, "to od parlamentu zależy, czy termin 11 listopada będzie utrzymany".

Na spotkaniu z szefami PKW i KBW potwierdziłem, że zamiarem prezydenta Andrzeja Dudy jest zorganizowanie konsultacyjnego referendum ws. referendum 11 listopada 2018 r. - powiedział wiceszef prezydenckiej kancelarii i pełnomocnik prezydenta ds. referendum Paweł Mucha.

Po konsultacjach, które odbędzie prezydent Andrzej Duda, będzie wypracowany model ws. przeprowadzenia referendum i wyborów samorządowych; jest możliwe rozdzielenie ich dat, jeśli będzie tego rodzaju kompromis polityczny - powiedział Mucha.

Mucha powiedział na briefingu po spotkaniu z szefami Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowego Komitetu Wyborczego, że ws. zbieżności terminu referendum i wyborów samorządowych poinformował, że "jest to jeden z rozpatrywanych wariantów". To jest dziś determinowane także przepisami Kodeksu wyborczego - zaznaczył.

Natomiast - dodał - jest też tak, że przyszłe rozwiązanie zostanie wypracowane poprzez dyskusje i konsultacje, które będzie prowadził prezydent z premier Beatą Szydło, marszałkiem Senatu, marszałkiem Sejmu i siłami politycznymi.

Jak mówił, albo w dacie proponowanej przez prezydenta, czyli 11 listopada, będzie referendum ws. konstytucji i będą wybory samorządowe, albo "jest możliwe także rozdzielenie - jeśli będzie tego rodzaju kompromis polityczny i tego rodzaju porozumienie - tych dat".

Mucha, pytany czy prezydent jest zwolennikiem rozdzielenia referendum i wyborów samorządowych powiedział, że to "wymaga pogłębionego rozważenia".
Brane są pod uwagę zarówno uwarunkowania prawne jak i organizacyjne - podkreślił. Zaznaczył, że "w tym zakresie ta decyzja będzie podejmowana przez uprawnione podmioty, czyli to nie jest tylko decyzja, która jest decyzją pana prezydenta".

Dla mnie nie ulega wątpliwości, że sprawa referendum, doniosłość tej sprawy, jest tak istotna, że można sobie wyobrazić, że z uwagi na tę doniosłość, jest dokonywana odpowiednia zmiana, nowelizacja Kodeksu wyborczego, czy nowelizacja także innych przepisów prawnych, związanych z przeprowadzaniem referendum - powiedział Mucha.

(mpw)