"Myśmy podjęli nieformalną decyzję w klubie, że ja będę szefem klubu, w związku z tym nie chcę być wicemarszałkiem" - oświadczył lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Z kolei według informacji PAP kandydatem na wicemarszałka z ramienia Ruchu Kukiz'15 najprawdopodobniej będzie Stanisław Tyszka.

Ryszard Petru /PAP/Marcin Obara /PAP

Pamiętajmy, że jesteśmy nowym klubem, nową partią i ważne jest to żebyśmy wypracowywali wspólne stanowisko - tak naprawdę w dużym stopniu partia to jest klub - tłumaczył Ryszard Petru. Jak mówił lider Nowoczesnej, potrzebna jest "normalna, świeża polityka". Petru stwierdził też, że "nie wolno się podniecać sondażami, to dopiero początek".

Rzecznik przyszłego klubu parlamentarnego Ruchu Kukiz'15 Jakub Kulesza poinformował, że szefem klubu będzie Paweł Kukiz. To naturalne, nie było to nawet przedmiotem dyskusji - zaznaczył. Zapowiedział też, że w najbliższym czasie Ruch Kukiz'15 przedstawi oficjalną kandydaturę na wicemarszałka Sejmu. Najprawdopodobniej będzie to Stanisław Tyszka, który zdobył mandat poselski w okręgu obejmującym podwarszawskie powiaty. Podczas dyskusji na nieformalnym posiedzeniu klubu pojawiła się również koncepcja wystawienia na funkcję marszałka Sejmu Kornela Morawieckiego, który został posłem Ruchu Kukiz'15 z Wrocławia.

Posłowie odbierali dziś z rąk szefa Państwowej Komisji Wyborczej zaświadczenia o wyborze. W Sejmie nowej kadencji PiS będzie miał 235 posłów; PO - 138; ruch Kukiz'15 - 42; Nowoczesna - 28 i PSL - 16. Zwyczajem sejmowym było, że w Prezydium izby - które tworzą marszałek i wicemarszałkowie - swoich reprezentantów miały wszystkie kluby, przy czym marszałek wywodzi się z ugrupowania mającego najwięcej posłów.

(mn)