​"PiS proponuje teatr polityczny" - powiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w kwestii pomysłu powołania komisji weryfikacyjnej. Komisja badałaby decyzje reprywatyzacyjne wydawane dla Warszawy pod kątem ich zgodności z prawem. "Propozycja PiS dotyczy już zakończonych rozwiązań" - napisała prezydent na Twitterze. "To coś na wzór sądów ludowych z czasów stalinowskich lub trójek robotniczo-chłopskich" - ocenili politycy Platformy Obywatelskiej. Jednocześnie zaapelowali do prezesa PiS, aby "merytorycznie" zajął się problemem reprywatyzacji w Warszawie.

Kamienica przy Brackiej 23 /PAP/Jacek Turczyk /PAP

Podczas konferencji prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował, że w Ministerstwie Sprawiedliwości został opracowany projekt ustawy, który pozwoli rozwiązać problemy związane z nadużyciami i aferami w sprawie reprywatyzacji. Propozycja resortu zmierza do powołania specjalnej komisji weryfikacyjnej. Będzie badała decyzje reprywatyzacyjne wydawane dla miasta stołecznego Warszawy pod kątem ich zgodności z prawem.

Komisja ws. reprywatyzacji ma uzyskać wszelkie uprawnienia komisji śledczej. Jak podkreślił minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, komisja otrzyma także "możliwość podejmowania konkretnych decyzji kończących jej prace".

Jeśli komisja stwierdzi, że doszło do nieprawidłowości będzie mogła podjąć decyzję merytoryczną, która - dodał szef resortu sprawiedliwości - sprowadzać się będzie do tego, że będzie można "odebrać niesłusznie pozyskaną nieruchomość osobom nieuczciwym, osobom, które dopuściły się rażącego naruszenia prawa pozyskując te kamienice". Zdaniem Ziobry komisja będzie mogła nakładać wielomilionowe rekompensaty, które będą odpowiadały wartości przejętych bezprawnie kamienic, nieruchomości warszawskich.

Sprawę komentują politycy. Propozycja PiS dotyczy już zakończonych postępowań, zamiast rozwiązać problem, czyli uchwalić ustawę reprywatyzacyjną proponuje teatr polityczny - stwierdziła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

To coś na wzór sądów ludowych z czasów stalinowskich lub "trójek robotniczo-chłopskich" - oceniają pomysł powołania komisji posłowie Platformy Obywatelskiej. Zaapelowali do Jarosława Kaczyńskiego, aby "merytorycznie" zajął się problemem reprywatyzacji w stolicy.

Mariusz Witczak z PO uznał, że pomysł komisji weryfikacyjnej to "próba ucieczki od problemów, które przeżywa PiS". To zorganizowanie igrzysk politycznych, które mają na celu przykryć mnóstwo problemów politycznych. Dość tylko wspomnieć tutaj o problemach związanych z obsadą w spółkach Skarbu Państwa, z niefortunnymi wypowiedziami polityków PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego wobec kobiet. "Czarny protest" jest owocem tych niefortunnych wypowiedzi. To też problemy związane z Caracalami, niejasne powiązania lobbystów z otoczeniem Antoniego Macierewicza i z nim samym - wyliczał poseł PO.

Partyjny kolega Witczaka Marcin Kierwiński podkreślił, że komisja weryfikacyjna nie rozwiąże problemów reprywatyzacyjnych. Przypomniał również, że Platforma złożyła w Sejmie projekt ustawy w tej sprawie. Czekamy na to, żeby Prawo i Sprawiedliwość ustosunkowało się do tego, bo mamy coraz mocniejsze wrażenie, że tak naprawdę PiS proponuje, aby wszystko kontrolować, badać to, co było w przeszłości, natomiast ani trochę nie chce rozwiązać tego problemu na przyszłość - ocenił poseł PO.

Raz jeszcze zwracamy się do prezesa Kaczyńskiego: panie prezesie, tu nie chodzi tylko o weryfikację, tu chodzi o realne rozwiązanie problemu dekretu Bieruta w Warszawie. Niech PiS zdobędzie się na odwagę i zacznie merytorycznie na ten temat rozmawiać - apelował Kierwiński do prezesa PiS. Poseł  wyraził nadzieję, że komisja weryfikacyjna jeśli powstanie, będzie działać "całościowo".

Platforma Obywatelska złożyła projekt ustawy "o uregulowaniu praw do nieruchomości na terenie miasta stołecznego Warszawy" we wrześniu. Projekt zakłada m.in., że o odszkodowania bądź zwroty za przejęte po wojnie nieruchomości ubiegać się będą mogli tylko prawowici właściciele bądź ich spadkobiercy. Nie będzie już możliwości nabywania roszczeń, ani zwrotu kamienic z lokatorami. Ewentualne odszkodowania za przejęte po II wojnie światowej na mocy tzw. dekretu Bieruta nieruchomości mają być wypłacane według ich wartości z 1945 roku.

Politycy Nowoczesnej uważają, że "powołanie komisji weryfikacyjnej, której chce PiS nie rozwiąże kwestii reprywatyzacji w Warszawie". To rozwiązanie połowiczne i niezgodne z konstytucją - oświadczyli.

Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka powiedział, że mamy do czynienia "z bardzo groźną sytuacją". Poseł Kaczyński chce wykorzystać patologiczną sytuację w Warszawie do kolejnego ataku na wymiar sprawiedliwości, na konstytucyjne organy w Polsce - podkreślił.

Paweł Rabiej z Nowoczesnej zwrócił uwagę na to, że w propozycji PiS "nie usłyszeliśmy ani słowa na temat tego, jak zostanie całkowicie rozwiązana kwestia reprywatyzacji, ani słowa o tym, czy zostanie przyjęta ustawa reprywatyzacyjna". To nie jest rozwiązanie kompleksowe, to nie jest rozwiązanie całościowe, to nie jest rozwiązanie zgodne z prawem, to nie jest rozwiązanie, które zadośćuczyni krzywdom i rozwiąże ten problem na przyszłość - podkreślił.

Do sprawy odniósł się także Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. Komisja weryfikacyjna ws. reprywatyzacji nie jest "lekiem na całe zło"; jest bardziej rozważaniem o przeszłości, niż o zabezpieczeniu przyszłości - poinformował. Widzę jakąś chęć naprawy sytuacji, tylko boję się, że to będzie jak w każdym prawie przypadku w PiS-ie, że może diagnoza jest nienajgorsza sytuacji, ale recepta jaka jest wypisywana, jest fatalna  - dodał Kosiniak-Kamysz. Zastanawia się jednocześnie w jaki sposób będzie przebiegać powoływana komisja.

PSL proponuje, aby w komisji weryfikacyjnej byli przedstawiciele każdego klubu parlamentarnego, "żeby żadna opcja nie miała samodzielnej większość". Zdaniem szefa PSL tylko wtedy jest "realna szansa na poważną dyskusję". Trzeba dzisiaj w zgodzie politycznej takiej ogólnoparlamentarnej napisać ustawę reprywatyzacyjną, która daje szansę na zakończenie tego tematu - podkreślił prezes PSL.

(łł)