Paraliż rekrutacji do krakowskich liceów. Według nieoficjalnych informacji, do pierwszych klas nie dostało się nawet kilkuset uczniów! Wszystko przez dużą liczbę laureatów olimpiad przedmiotowych, którzy zablokowali dostęp do najlepszych liceów.

Do pierwszych klas krakowskich liceów może nie dostało się nawet kilkuset uczniów /Piotr Bułakowski /RMF FM

Duża liczba laureatów to nie jedyny powód, bo w pięciu najbardziej prestiżowych krakowskich liceach jest o prawie 350 miejsc mniej niż w zeszłym roku. To spowodowało, że nawet uczniowie z dobrym świadectwem, mogą nie dostać się do wymarzonych klas.

Rodzice, z którymi rozmawialiśmy, są zrozpaczeni. Jeżdżą od szkoły do szkoły i w pośpiechu składają podania, bo liczą, że może ktoś zrezygnuje.

Mój syn nie dostał się do żadnej szkoły! Nie tylko do wymarzonej, ale do żadnej! Moje dziecko miało ponad 160 punktów. Złożyliśmy podania do ośmiu klas w trzech liceach. Teraz dowiaduje się, że 1200 dzieci jest bez szkoły. To głównie dzieci mające świadectwo z paskiem. Takie dane podano mi w urzędzie miasta. Powiedziano mi też, że zostało zaledwie 110 miejsc w krakowskich liceach. Wszędzie, gdzie składamy podania, słyszymy "zobaczymy" - mówi mama jednego z kandydatów do liceum, chcąca zachować anonimowość.

Laureaci olimpiady zablokują dostęp do najlepszych krakowskich liceów?

Czy laureaci olimpiady zablokują dostęp do najlepszych liceów w Krakowie? Na taki scenariusz muszą być przygotowane szkoły z prestiżowymi oddziałami biologiczno-chemicznymi. Wszystko przez konkurs biologiczny zorganizowany przez kuratorium oświaty. W olimpiadzie wyłoniono aż 172 laureatów! A ci... czytaj więcej

Rodzice skarżą się również, że to przez zmniejszenie liczby oddziałów i ograniczenie liczby uczniów w klasie do 28 osób.

Co na to urząd miasta? Z prośbą o wyjaśnienia udaliśmy się do wiceprezydent Krakowa - Katarzyny Król, która odpowiada w magistracie za edukację.

Co roku mamy taką sytuację. Pamiętajmy, że licea to szkoły powiatowe, które przyjmują też młodzież spoza Krakowa. Co roku do najlepszych liceów nie dostaje się mnóstwo osób ze względu na wysoki próg punktowy. Jeżeli tacy uczniowie nie wskazali kolejnych szkół, to na razie na obecnym etapie nie zostali zakwalifikowani. (...) Pamiętajmy, że będzie też kolejna rekrutacja. (...) Wciąż wolne są miejsca w liceach o niższym progu punktowym - przyznaje wiceprezydent Król.

O to, co mają zrobić uczniowie, którzy nie dostali się do wymarzonych klas oraz o to, czy urząd miasta zamierza w tej sprawie interweniować, z Katarzyną Król rozmawiał reporter RMF FM - Paweł Pawłowski.

(j.)