Czy kluczowy świadek składający zeznania przed sejmową komisją do spraw PKN Orlen kłamał? Prokuratura podejrzewa, że Andrzej Czyżewski minął się z prawdą mówiąc, że nie brał udziału w podwyższaniu kapitału jednej ze spółek paliwowych - dowiedziało się RMF FM.

Wnioski o postawienie przed Trybunałem Stanu siedmiorga polityków: byłego już prezydenta RP, byłych i obecnych ministrów oraz dwóch byłych premierów zawiera 146-stronicowy raport komisji śledczej do spraw PKN Orlen. czytaj więcej

Śledczym udało się dotrzeć do protokołów z Rady Nadzorczej spółki Dansztof, kiedy podejmowano decyzję o podwyższeniu o 4 miliony złotych kapitału. W czasie zeznań Czyżewski mówił, że z tą sprawą nie ma nic wspólnego. Z dokumentów jednak wprost wynika, że brał udział w tej radzie nadzorczej. Co więcej, jest tam nawet jego podpis.

Jeśli prokuratura potwierdzi tę informację, będzie mogła przedstawić mu zarzut składania fałszywych zeznań, za co grozi mu kara do 3 lat więzienia. Przede wszystkim jednak pod znakiem zapytania stanie wiarygodność innych zeznań składanych przez Czyżewskiego przed sejmową komisją do spraw Orlenu.