Reklama

Raport
  • Macie pytania dotyczące cukrzycy? Od 9:30 do 12 pod nr 12 2 00 00 10 dyżuruje doktor Iwona Solecka z Kliniki Chorób Metabolicznych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie

  • ​Opozycja o premiach dla szefów spółki PL.2012: Nie przykryje tego nawet konklawe

    Środa, 13 marca 2013 (15:46)

    SLD złoży do prokuratora generalnego wniosek ws. nagród przyznanych szefom odpowiedzialnej za organizację Euro 2012 spółki PL.2012. Jej prezes i wiceprezes otrzymali za swoją pracę po 1,3 mln złotych premii. "To skandal, którego nie przykryje nawet konklawe" - podkreślił rzecznik Sojuszu Dariusz Joński. PiS oczekuje, że prezesi przekażą swoje nagrody potrzebującym.

    Zdjęcie

    Prezes spółki PL.2012 Marcin Herra /PAP/Bartłomiej Zborowski /
    Prezes spółki PL.2012 Marcin Herra
    /PAP/Bartłomiej Zborowski /

    Specjalne premie za przygotowania i pracę przed Euro 2012 otrzymali dwaj szefowie spółki - prezes Marcin Herra i wiceprezes Andrzej Bogucki. Zdaniem Jońskiego głównym zadaniem PL.2012 był jednak przede wszystkim PR, w tym organizowanie konferencji prasowych i koordynacja działań 235 podmiotów uczestniczących w organizacji Euro 2012. To była cała jej praca. W ciągu tych 4 lat tych dwóch panów zarobiło łącznie 2,5 mln złotych. Okazuje się, że jest to mało - wystąpili i mówią, że im się należy nagroda w wysokości 2,6 mln złotych - ironizował Joński.

    Dodał, że przyznanie nagród prezesom może być tym bardziej bulwersujące, że przy organizacji mistrzostw pracowały tysiące ludzi. Wszyscy działali na rzecz dobrego imienia Polski i nikt nie mówi, że należy się mu z tego tytułu chociażby dodatkowa złotówka - zaznaczył rzecznik Sojuszu.

    Nawet milion złotych nagrody dla prezesa PL.2012

    Kontrakty prezesa i członków zarządu PL.2012 są już jawne. Z umowy z szefem spółki wynika, że Marcin Herra może liczyć nawet na milion złotych brutto nagrody. Dodatkowe pieniądze mają zostać mu wypłacone za tak zwany sukces końcowy. czytaj więcej

    SLD zapowiedziało skierowanie do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta wniosku o sprawdzenie, czy nie doszło do działania na szkodę spółki. Partia Leszka Millera chce zbadania m.in. czy przewodniczący Rady Nadzorczej, który podpisywał kontrakty Herry i Boguckiego, nie był do tego nakłaniany. Mamy nadzieję, że prokurator generalny w trybie pilnym wyjaśni tę sytuację, a premier Donald Tusk odniesie się do tych informacji - powiedział Joński. Podkreślił też, że oczekuje od minister sportu Joanny Muchy odwołania członków Rady Nadzorczej PL.2012.

    PiS: Powinni przekazać nagrody na cele charytatywne

    Poseł PiS Marcin Mastalerek z sejmowej komisji sportu zaapelował natomiast do prezesów spółki, by przekazali premie na cele charytatywne. Panowie Herra i Bogucki otrzymali po 1,3 miliona złotych. To 30 razy więcej niż dostali marszałkowie i wicemarszałkowie Sejmu. Tak jak marszałkowie musieli przeznaczyć na cele charytatywne pod pręgierzem opinii publicznej swoje premie, tak samo "chłopcy Drzewieckiego" powinni przekazać swoje na cele charytatywne - zaznaczył.

    Mastalerek przesłał już nawet do spółki PL.2012 listę organizacji pożytku publicznego. Panowie Herra i Bogucki mają bardzo duży wybór - podkreślił. Przyznał jednocześnie, że premie zostały przyznane zgodnie z prawem. Tak samo było z premiami dla marszałków Sejmu. Tam też nie było mowy, że złamano prawo. Ale nikt nie ma wątpliwości, że w czasie, kiedy 800 tysięcy dzieci jest niedożywionych nie powinno przyznawać się takich nagród - zauważył.

    Premie za to, że... Euro się odbyło

    Premie za czteroletnią prace zostały zagwarantowane prezesowi i wiceprezesowi kontraktami podpisanymi w 2008 roku. Zawarł je ówczesny minister sportu Mirosław Drzewiecki. Minister Joanna Mucha nie zmieniła tych zapisów, tłumacząc to "prawami nabytymi", których nie można odebrać. Jak informowała "Rzeczpospolita", jednorazowa premia miała być wyliczana na podstawie miesięcznego wynagrodzenia (po ok. 26 tys. zł miesięcznie) i sumy premii za postęp w każdym roku.

    (MRod)

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: ​Opozycja o premiach dla szefów spółki PL.2012: Nie przykryje tego nawet konklawe

Wasze komentarze (13)

Dodaj komentarz
sumerr

sumerr -

"TAAAANIE PAŃSTWO" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pamiętacie POmatołki ? To Wyście tych bezczelnych złodziei wprowadzili do koryta. To Wyście rechotali, że zły Kaczor nie ma konta. To Wam przeszkadzało, że zły Kaczor nie kradnie i nie potrzebuje ekstra konta. Macie swojego śmiesznego kaczora Donalda i rechoczcie się teraz razem z nim. On ma POwody, żeby teraz rechotac się z Was. A Wy ? Jest Wam TERAZ do śmiechu ?

otis

~otis -

Panie Niesiołowski ile szczawiu by można kupić...

ku-ku

~ku-ku -

BRAWA DLA TUSKA I MUCHY ! BRAWA !

robus

robus -

Ale o co chodzi? Przecież kryzys mamy i zaciskamy pasa i zęby................ Obywatelska rządzi ..........

dziadek

~dziadek -

wstyd wstyd wastyd Hanbaaaaaaaaaaaaaaaa brak slow

alibaba

~alibaba -

złodziej pozostaną zawsze złodziejami..........

serwus

~serwus -

Tak się kradnie w białych rękawiczkach!Podzielą się kasą z tymi z którymi zawierali kontrakty i po sprawie.Tak w POlsce wypływają pieniądze z budżetu państwa!

ziom

~ziom -

przecież to Ministerstwo Sportu powołało ten twór do życia, może Mucha się wypowie dlaczego ci kolesie Platformy dostali tak astronomiczne premie praktycznie za nic. A może dostali premie "by żyło się lepiej" ludziom Donka. Kukiz dobrze powiedział, że komuniści nie dorastali Platformie do pięt w ich kłamstwach.

agmadoro

~agmadoro -

Zlodziej zlodziejowi wklada do kieszeni.

k.

~k. -

"PiS oczekuje, że prezesi przekażą swoje nagrody potrzebującym." - a dlaczego będzie teraz zabawa w przekazywanie.Niech po prostu te pieniądze nie wychodzą z naszego budżetu. Od pomagania potrzebującym są fundacje i państwo. A ja oczekuje, że moje pieniądze będą na poprawę np służby zdrowia czy na moje bezpieczeństwo.