Dwaj mieszkańcy Morąga w województwie warmińsko-mazurskim usłyszeli zarzuty w sprawie serii oszustw. Według ustaleń policjantów z wielkopolskiego Konina mieli oni oferować pracę, by zbierać dane osobowe chętnych i dzięki nim wyłudzać kredyty.

Zdjęcie ilustracyjne /Michał Dukaczewski /RMF FM

Na trop mężczyzn policjanci wpadli po próbie oszustwa 73-letniego mieszkańca Konina. Oficer prasowy tamtejszej policji asp. sztab. Marcin Jankowski poinformował w środę, że 47-latek i 27-latek w różnych częściach kraju umieszczali w lokalnych portalach internetowych ogłoszenia o pracy.

Chętni zapraszani byli na wstępne rozmowy, w czasie których proszeni byli o napisanie CV i przekazanie kserokopii dowodu osobistego. Następnie proszeni byli o założenie konta w wyznaczonym banku, ponieważ, jak twierdzili oszuści, mają z nim podpisaną specjalną umowę, dzięki której przelewy będą natychmiast realizowane - podał.

Jedną z osób zainteresowanych ofertą pracy był 73-latek z Konina. Mężczyzna złożył wymagane dokumenty i założył konto w banku.

Jednak coś nie dawało mu spokoju - przyszedł więc do konińskiej komendy i opowiedział swoją historię policjantowi z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Ten natychmiast zauważył podstęp i poradził, aby mężczyzna czym prędzej zablokował swój dowód osobisty w banku i zamknął konto. Jak się okazało sprawcy już próbowali zaciągnąć na jego dane pięć kredytów na łączną kwotę 13 tysięcy złotych - poinformował Jankowski.

Funkcjonariusze z Konina poszukiwali oszustów przez kilka miesięcy. Jak się okazało, działali oni także w Kaliszu, Płocku, Pile i innych miastach. Policjanci zdobyli wizerunki mężczyzn. Zostali oni rozpoznani przez funkcjonariuszy z komendy na Mazurach - podał Jankowski.

Zatrzymani 47-latek i 27-latek usłyszeli po pięć zarzutów usiłowania oszustwa. Grozi za to 8 lat więzienia. Starszy z nich działał w warunkach recydywy, więc jego kara może sięgnąć 12 lat więzienia.

(ł)