Po konferencji wojewody mazowieckiego można mieć wątpliwości, czy nasze tak zwane „elity” postrzegają rzeczywistość tak, jak my. Wojewoda Wojciech Dąbrowski - z wykształcenia prawnik - nie wie tego, co wie każdy kierowca.

To zresztą nie jedyny przypadek odmiennego stanu świadomości u VIP-a w ostatnich dniach. Zdaje się, że mamy wręcz ich epidemię. Jeśli nawet nie epidemię, to przynajmniej spory wysyp.

Wojewoda mazowiecki próbował wyłudzić prawo jazdy – wynika z dokumentów dzielnicy Warszawa-Praga Południe. Sprawę opisuje na swoich stronach internetowych tygodnik „Wprost”. czytaj więcej

Ten sam Wojciech Dąbrowski po pijanemu „wysypał się” właśnie w ubiegłym roku kilka razy na rowerze i dzięki policji nie może się teraz nawet ubiegać o prawo jazdy. Premier Kaczyński powierzył mu jednak urząd wojewody, ulegając zapewne atakowi widzenia rzeczywistości na sposób inny niż wszyscy. Według premiera i doktora prawa pijaniuteńki rowerzysta to przecież nic takiego.

Zagrożona utratą mandatu prezydent Warszawy zasugerowała, że Urząd Wojewódzki dezinformował ją w sprawie terminu oświadczenia majątkowego. Premier Kaczyński w spisek nie wierzy. czytaj więcej

Inaczej niż wszyscy widzi też rzeczywistość profesor prawa Hanna Gronkiewicz Waltz, która zamiast złożyć oświadczenie w terminie jak inni mówi najpierw, że wcale nie musi, potem że spóźniła się tylko 10 godzin, a później, że odpowiada za to urzędnik wojewody.

Współpracował, nie ujawnił, a mimo to nie jest kłamcą lustracyjnym – orzekł Sąd Najwyższy w sprawie Józefa Oleksego. Były premier działał w wyniku błędu; mógł nie wiedzieć, że musi ujawnić swoje związki z Agenturalnym Wywiadem Operacyjnym - tłumaczył sędzia. czytaj więcej

Odmienny stan świadomości dotknął też Józefa Oleksego, który był wprawdzie agentem AWO, ale ponieważ Sąd uznał, że w oświadczeniu lustracyjnym nie kłamał - uważa się za oczyszczonego z zarzutu bycia agentem. Wszystkie te przypadki potwierdzają, że odmienne stany świadomości dosięgają osób ze wszystkich stron sceny politycznej. Ciekawe, że ludzie spoza niej - widzą świat normalnie.

Tomasz Skory, RMF FM