Obstawianie meczów w internecie znów może być legalne

Czwartek, 14 lipca 2011 (09:23)

Zakłady bukmacherskie mogą wrócić do internetu, a reklamy na koszulki piłkarzy i bandy reklamowe. Dziś, 18 miesięcy po wybuchu afery hazardowej, w życie wchodzi druga część ustawy hazardowej. To o nią toczył się bój także z Komisją Europejską, bo pierwotnie rząd chciał blokować strony internetowe.

Jednak nieprędko obstawimy legalnie wyniki sportowe w internecie. Do wczoraj do resortu finansów nie wpłynął jeszcze żaden wniosek o licencję na prowadzenie zakładów bukmacherskich w internecie. To będzie test, czy światowi giganci będą chcieli legalnie wrócić na polski rynek, czy nadal prowadzić biznes w krajach, gdzie nie ma takich obostrzeń, jak u nas. W Polsce muszą postawić serwery, by resort finansów mógł w każdej chwili sprawdzić, kto i za ile zagrał. Musi to być urządzenie rejestrujące, które będzie archiwizowało wszelkie ruchy między organizatorem zakładów wzajemnych a graczem - wyjaśnia Sylwia Stelmachowska z resortu finansów. Dodaje, że internetowa bukmacherka będzie możliwa jedynie, gdy pieniądze na zakład sportowy przelejemy z konta bankowego.

Firmy bukmacherskie, które spełnią wszystkie te warunki, będą mogły prowadzić sponsoring. Ich reklamy mogą wrócić na bandy reklamowe wokół boiska, na koszulki piłkarzy czy na plastrony skoczków narciarskich.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Afera hazardowa

Mariusz Piekarski