Nożownik z Tarnowa zatrzymany przez policję. Chodzi o 22-letniego mężczyznę, który 15 czerwca ranił w szyję interweniującego funkcjonariusza. "Na nożu, który został na miejscu zdarzenia, były ślady biologiczne" - powiedział reporterowi RMF MAXXX Sebastian Gleń z małopolskiej policji. W chwili zatrzymania 22-letni tarnowianin miał przy sobie trzy noże. Bandycie grozi dożywocie.

zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Przemysław Błaszczyk, RMF MAXXX: Jak ujęto podejrzanego?

Sebastian Gleń, małopolska policja: Dostaliśmy zgłoszenie o zakłóceniu ciszy nocnej w centrum Tarnowa. Tam policjanci wylegitymowali dwóch mężczyzn. Jeden z nich był podobny do osoby, której poszukiwaliśmy w związku z napadem na policjanta. Podczas legitymowania policjanci dokonali kontroli osobistej. Przy mężczyźnie znaleźli trzy noże. To też wskazywało na to, że te podejrzenia mogą być słuszne. Został zatrzymany, później przeprowadzono przeszukanie w jego miejscu zamieszkania. I tam znaleźliśmy te rzeczy, które dodatkowo wskazały, że jest to ten poszukiwany przez nas sprawca napadu.

Czyli?

Znaleźliśmy tam rower i ubrania, które były charakterystyczne, a które upublicznialiśmy na nagraniu z monitoringu, czyli czapeczka, dres, w który ubrany był sprawca napadu. Dodatkowo mamy też badania DNA, które potwierdzają, że jest to ten sam mężczyzna. Na nożu, który został na miejscu zdarzenia, były bowiem ślady biologiczne i w związku z tym przeprowadzono badania porównawcze materiału genetycznego tego zatrzymanego.

Co mu grozi?

Ponieważ kwalifikacja w tej chwili będzie ustalana z prokuratorem, mężczyzna ten będzie przesłuchiwany przez prokuratora, który przedstawi mu zarzut. Jeśli będzie tu zarzut usiłowania zabójstwa, a taki jest prawdopodobny, to za zabójstwo grozi od 8 do 25 lat, a nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Co w tym momencie dzieje się z zatrzymanym?

Przeprowadziliśmy już czynności w postaci okazania tego sprawcy policjantowi, który został przez niego zraniony. Trwają też czynności okazania go kobiecie, która tamtej nocy zgłosiła interwencję w związku z tym, że ten mężczyzna ją niepokoił, śledził, nagabywał, więc to jest też istotny świadek tego zdarzenia. Później planujemy przesłuchanie mężczyzny. Będzie przesłuchiwany przez prokuratora i będzie dziś doprowadzony do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie.

APA