Wspomnienia ze Smoleńska otworzą nowy tydzień w polskiej polityce. Będą też informacje o ustaleniach podkomisji stworzonej przez ministra obrony, która zajmuje się wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 roku.

Pamiątkowy głaz na miejscu katastrofy w Smoleńsku /PAP/Wojciech Pacewicz /PAP

Dokładnie siedem lat po katastrofie smoleńskiej jej ofiary będą wspominane w wielu miejscach. Główne obchody rocznicowe odbędą się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Będą apele pamięci, modlitwy i koncerty. Przemawiać będzie prezydent Andrzej Duda (16:30) i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (21:00).

Uroczystości upamiętniające 96 ofiar katastrofy będą miały charakter państwowy. Organizuje je Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zakres działalności i odpowiedzialności resortu kultury obejmuje podtrzymywanie tradycji narodowej i państwowej w zakresie upamiętniania najważniejszych wydarzeń z polskiej historii, do których niewątpliwie należy Katastrofa Smoleńska - wyjaśnia MKiDN.

Także w poniedziałek zbierze się podkomisja smoleńska i przedstawi wyniki swoich badań. Wykonaliśmy wiele prac. Część prac jest zakończonych, część bardzo zaawansowanych, będziemy również mówić o naszych planach - wyjaśnia doktor Wacław Berczyński, przewodniczący zespołu powołanego przez MON w marcu 2016 roku. Od tamtego czasu podkomisja zorganizowała jedną konferencję prasową (październik 2016), ale dziennikarze nie mogli zadawać pytań. Członkowie komisji pojawili się też raz na posiedzeniu sejmowej komisji obrony.

W najbliższych dniach będzie kilka okazji do rozmów o wojsku. W środę doroczna odprawa rozliczeniowo-koordynacyjna kadry kierowniczej MON i Sił Zbrojnych. Weźmie w niej udział prezydent Andrzej Duda.

Swoją misję w Polsce zaczynają żołnierze z wielonarodowej batalionowej grupy bojowej NATO dowodzonej przez Amerykanów. W czwartek ich uroczyste powitanie - w Orzyszu, na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych. Będą tam prezydent Andrzej Duda oraz naczelny dowódca sił Sojuszu Północnoatlantyckiego w Europie - generał Curtis Scaparrotti. 

Rząd we wtorek zajmie się przepisami o ochronie zwierząt. Minister sprawiedliwości przekonuje, że trzeba je zmienić, ponieważ nie spada liczba przypadków zabijania zwierząt i znęcania się nad nimi. Co więcej, przybywa takich przestępstw dokonywanych ze szczególnym okrucieństwem. Dlatego resort chce zmienić zapisy ustawy o ochronie zwierząt i Kodeksu karnego. Chodzi m.in. o zaostrzenie kar - z dwóch do trzech lat pozbawienia wolności za zabijanie zwierząt i znęcanie się nad nimi, a w przypadkach szczególnego okrucieństwa - z trzech do pięciu lat. 

Związek Nauczycielstwa Polskiego kończy swoją akcję referendalną. Liczy podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie ogólnopolskiego głosowania w sprawie przyszłości gimnazjów. Szef ZNP Sławomir Broniarz zapowiadał w RMF FM, że podpisy trafią do marszałka Sejmu między 10 a 12 kwietnia.