Jest nowe śledztwo dotyczące tak zwanych kilometrówek. Warszawska prokuratura zwróciła się do kancelarii Sejmu o dokumentację rozliczeń podróży służbowych 107 posłów w latach 2005-2007.

Sejmowi "podróżnicy" nie chcą tłumaczyć się z wyjazdów

Tylko dwóch posłów - Jan Kaźmierczak i Paweł Suski z PO - stawiło się dziś przed komisją etyki poselskiej ws. niejasności przy rozliczeniach ich służbowych wyjazdów. Obaj przekonywali, że błędy były niezamierzone. Na posiedzeniu nie pojawili się pozostali z dziewięciu posłów, których podróże... czytaj więcej

Nowe postępowanie wszczęto po tym, jak pod koniec grudnia do śledczych trafiły dwa zawiadomienia w tej sprawie. Jedno dotyczące Romana Giertycha, a drugie 106 innych posłów. To w dużej mierze osoby z koalicji PiS-LPR-Samoobrona, jednak - jak usłyszał nasz reporter - poza Giertychem nie ma tam raczej bardzo znanych nazwisk. W części te osoby nie są już parlamentarzystami.

Zawiadomienia dotyczą możliwości oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumentach, a tym samym wyłudzenia pieniędzy z kasy Sejmu.

W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie toczy się już od połowy grudnia zeszłego roku inne postępowanie dotyczące doprowadzenia Kancelarii Sejmu w latach 2009-2014 do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w nieustalonej dotychczas w kwocie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w związku z rozliczaniem tzw. kilometrówek.

W tej sprawie prokuratura także bada zawiadomienia od osób prywatnych. Sześć zawiadomień, które stały się podstawą do wszczęcia tego śledztwa, dotyczyło łącznie 15 posłów. Śledztwo jest prowadzone w sprawie. Prokuratura uzyskała już dokumentację z Sejmu.

W warszawskiej prokuraturze okręgowej prowadzone jest również inne śledztwo związane z kwestią podróży poselskich. Wszczęto je w połowie listopada - dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa przez posłów Adama Hofmana, Mariusza A. Kamińskiego i Adama Rogackiego. Chodzi o służbową delegację byłych polityków PiS do Madrytu. Doniesienie złożył klub SLD.

O rozliczeniach służbowych wyjazdów posłów stało się głośno w listopadzie, gdy media ujawniły sprawę podróży do Madrytu na posiedzenie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy ówczesnych posłów PiS: Adama Hofmana, Mariusza A. Kamińskiego oraz Adama Rogackiego - wzięli oni zaliczki z sejmowej kasy, zgłaszając wyjazd prywatnymi samochodami; w rzeczywistości polecieli tanimi liniami lotniczymi. W efekcie sprawy dotyczącej wyjazdów służbowych i ich rozliczeń ci trzej posłowie zostali usunięci z PiS i klubu parlamentarnego tej partii.

(j.)