Przyczyną zatrucia czadem rodziny z kamienicy przy ulicy Wyspiańskiego w Poznaniu była niesprawna wentylacja. To wstępne ustalenia strażaków. W nocy z piątku na sobotę do szpitala trafiło 9 osób. Cztery osoby wróciły już do domu i czekały na wizytę kominiarza.

Piotr Świątkowski rozmawiał z mieszkańcami kamienicy

Był jakiś pan, sprawdził pokoje i powiedział, że przyjdą, ale już nie przyszli - mówiła mieszkanka kamienicy. Kominiarzy kamienica jednak nadal się nie doczekała. W szpitalu pozostaje trójka dzieci i małżeństwo. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W nocy z piątku na sobotę w mieszkaniu w kamienicy przy ulicy Wieniawskiego, gdzie mieszkało dziewięć osób, ulatniał się czad. Mieszkańcy przez długi czas koczowali na klatce schodowej - nie mogli skontaktować się z administracją budynku.