Do katowickiej prokuratury zgłaszają się kolejni rodzice, którzy podejrzewają, że to ich dziecko pojawiło się na bulwersujących zdjęciach dwóch pielęgniarek. W czwartek obu kobietom postawiono zarzut narażenia zdrowia i życia niemowląt.

Rodzice dzieci leczonych w Katowickim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w czasie powstania sesji obawiają się, że to ich pociechy mogły być fotografowane. - Nie mamy pewności, że to nasze dziecko. Tam wszystkie te dzieci są podobne - mówi jedna z matek. Przyznaje, że zastanawiać się nad tym, czy to jej dziecko, zaczęła się już w dniu ujawnienia zdjęć. - Brak słów dla osób, które się tego dopuściły - przyznaje.

Katowicka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie dwóch pielęgniarek, które na nocnym dyżurze „bawiły się” kilogramowym wcześniakiem. Wszystko udokumentowały na zdjęciach, które wydrukowały dwa dzienniki. czytaj więcej

Prokuratura ustaliła, że zdjęcia zostały zrobione między 7 sierpnia a początkiem września. Nie wyklucza też, że jedno z fotografowanych niemowląt mogło umrzeć.

Zdjęcia pielęgniarek pozujących z wcześniakami wyjętymi z inkubatora ukazały się w prasie w środę. Zarzuty postawiono już na drugi dzień. Trwa też ustalanie tożsamości dwójki maluchów, które pojawiły się na fotografiach.