Sąd Rejonowy w Kołobrzegu wstrzymał wykonanie wszystkich orzeczonych wyroków w sprawach o kradzieże orzeczonych wobec niepełnosprawnego intelektualnie Radosława Agatowskiego. "W związku z postanowieniem sądu skazany został już skreślony z ewidencji i zwolniony" - poinformowała rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Koszalinie ppor. Izabela Wojtalik-Loranc.

Nie będzie śledztwa ws. 25-letniego Radka. Usprawiedliwiony

​Prokuratura Rejonowa w Koszalinie w województwie zachodniopomorskim odmówiła wszczęcia śledztwa ws. niestawienia się niepełnosprawnego intelektualnie Radosława Agatowskiego w areszcie śledczym po pięciodniowej przepustce. Nieobecność 25-latka jest, zdaniem prokuratury, uzasadniona. czytaj więcej

Wstrzymanie wykonania wyroków to efekt zabiegów obrońcy Radosława Agatowskiego. Mecenas Wiesław Breliński poprosił kołobrzeski sąd o odroczenie wykonania wszystkich kar orzeczonych wobec swojego klienta i wstrzymanie ich wykonania do czasu rozpoznania pierwszego wniosku. Sąd przychylił się do prośby obrony.

Niepełnosprawny intelektualnie 25-latek o psychice kilkuletniego dziecka do więzienia trafił pod koniec sierpnia 2012 w związku z prawomocnymi wyrokami w sprawach o kradzieże.

Mężczyzna dokonał przestępstw podczas zbierania złomu. Oprócz metalowych odpadów zabierał z posesji m.in. rowery, wózki i pralki. W latach 2008-2012 dokonał 16 kradzieży mienia o łącznej wartości 10 tys. zł.

Biegli, którzy na potrzeby kołobrzeskiego sądu sporządzali opinie psychiatryczne, stwierdzili u mężczyzny upośledzenie umysłowe, ale jednocześnie uznali, że ma on jedynie ograniczoną poczytalność, co oznacza, że mógł kierować swoim zachowaniem.

Wobec Agatowskiego zapadło siedem prawomocnych wyroków. W maju br. ich liczba zmniejszyła się do czterech, gdyż sąd w Kołobrzegu połączył cztery kary w jedną.

Wyroki 25-latek odbywał najpierw w Potulicach (Kujawsko-Pomorskie). W czerwcu br. został przeniesiony do Aresztu Śledczego w Koszalinie w związku z kolejnym procesem o kradzieże przed kołobrzeskim sądem.

12 czerwca dyrektor AŚ udzielił Agatowskiemu pięciodniowej przepustki. Więzień miał z niej wrócić 17 czerwca. Tak się jednak nie stało, bo mężczyzna trafił do kołobrzeskiego szpitala, gdzie nadal przebywa. Rzeczniczka tej placówki Magdalena Ptasińska poinformowała, że jego hospitalizacja potrwa jeszcze ok. tygodnia.

O niestawieniu się więźnia areszt powiadomił policję. Złożył też do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez skazanego przestępstwa polegającego na nieusprawiedliwionej nieobecności. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa uznając, że hospitalizacja jest usprawiedliwieniem nieobecności. Areszt od tej decyzji się nie odwoływał.

Wobec Agatowskiego toczy się procedura ułaskawienia. Pod koniec czerwca br. przed sądem w Kołobrzegu odbyły się pierwsze posiedzenia w tej sprawie. Żadnej decyzji wówczas jednak nie podjęto, gdyż sąd nie posiadał wszystkich potrzebnych dokumentów. Brakowało m.in. materiałów dotyczących aktualnego stanu zdrowia skazanego i opinii z Zakładu Karnego w Potulicach. Posiedzenia odroczono do 16 sierpnia.

Z informacji uzyskanych przez Polską Agencję Prasową w Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w Koszalinie wynika, że Radosław Agatowski odbył już jeden z czterech prawomocnych wyroków.