Ludwik Dorn, Kazimierz Ujazdowski i Paweł Zalewski na grudniowym kongresie stracą stanowiska w Komitecie Politycznym PiS - ustalił "Dziennik".

Co więcej, mogą na nim nawet nie zabrać głosu, jeśli wcześniej zostanie przeciw nim wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Jarosław Kaczyński zapowiedział w środę, że muszą ponieść konsekwencje swojego zachowania.

Zdaniem Dorna ani on, ani dwaj pozostali byli wiceprezesi partii, nie wykroczyli przeciw statutowi partii. Chcą w niej zmian. Zdaniem Dorna, Jarosław Kaczyński miał "gorszy dzień" sugerując, by po rezygnacji z wiceprzewodnictwa w partii zrzekli się także mandatów poselskich. czytaj więcej

Los wiceprezesów jest już praktycznie przesądzony. Jak informuje "Dziennik", żaden z nich nie znajdzie się w nowym Komitecie Politycznym PiS wyłonionym w grudniu. Mam nadzieję, że ludzie, którzy zastąpią naszą trójkę, nie będą pokroju i poziomu Janusza Kaczmarka - skwitował Dorn, nawiązując do lutowego konfliktu z premierem, który zakończył się jego dymisją z funkcji szefa MSWiA.

Według ustaleń gazety nowymi wiceprezesami partii będą Aleksandra Natalli-Świat, Przemysław Gosiewski i Zbigniew Ziobro. Dla trójki byłych wiceprezesów zabraknie miejsca nawet w gronie sześciu dodatkowych członków komitetu wskazywanych bezpośrednio przez prezesa partii.