W środę 2 sierpnia zmarła w Warszawie pisarka, autorka wierszy i opowiadań Wanda Chotomska. W październiku skończyłaby 88 lat. O jej śmierci poinformowała Prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Małgorzata Karolina Piekarska.

Wanda Chotomska na zdjęciu archiwalnym z 07.03.2007 r. /Bartłomiej Zborowski /PAP

Autorka wielu książek dla dzieci i młodzieży, audycji radiowych i programów telewizyjnych urodziła się w Warszawie 29 października 1929 roku. Studiowała na Wydziale Społeczno-Politycznym i Wydziale Dziennikarskim Akademii Nauk Politycznych.

Podczas Powstania Warszawskiego była sanitariuszką. Po kapitulacji przebywała w obozie przejściowym w Pruszkowie, skąd udało się jej uciec i zamieszkała w Mosznie. W 1947 roku zdała maturę.

Już w czasie studiów, od 1949 roku, pracowała w redakcji pisma harcerskiego "Świat Młodych" w dziale literackim. W 1951 roku rozpoczęła współpracę z redakcją "Świerszczyka".

W wieku czterech lat nauczyłam się czytać i już nie przestałam. Moimi ukochanymi autorami byli Brzechwa, Tuwim, Makuszyński. Wtedy uważałam, że żeby powstał wiersz, potrzebny jest rym, potem okazało się, że najważniejszy jest pomysł. A pierwszy wiersz napisałam w drugiej klasie. Zaczynał się: "Tata nie wraca wieczory i ranki" i opowiadał, jak smutno jest dzieciom, kiedy są same. Zainspirował mnie ojciec, który na całe dnie znikał z domu z wędką - opowiadała w wywiadach.

Pierwsze utwory: wiersze i piosenki publikowane w "Świecie Młodych" i "Świerszczyku" (1951-52) podpisywała razem z Mironem Białoszewskim, redaktorem pracującym w tej samej redakcji. Podpisując utwory używali wspólnego pseudonimu - Wanda Miron. Swe wiersze, fraszki, prozę i teksty sceniczne dla dzieci drukowała w "Płomyku" - dwutygodniku dla młodzieży, od 1953 r. w "Płomyczku" oraz od 1957 r. w "Misiu", czasopiśmie dla najmłodszych.

Wanda Chotomska napisała ogromną liczbę wierszyków, opowiadań i innych utworów, ale jak żartowała w wywiadach, "nigdy ich nie policzyła, bo jest kiepska z matematyki". Wydała kilkanaście zbiorów wierszy dla dzieci, ważniejsze z nich to "Tere-fere", "Gdyby tygrysy jadły irysy", "Kaczka tłumaczka", "Dla każdego coś śmiesznego", "Gdyby kózka nie skakała", "Dlaczego cielę ogonem miele", "Dziesięć bałwanków", "Kram z literami".

Nie zapomniałam, że byłam dzieckiem

Mnie łatwo jest tworzyć dla dzieci, bo (...) nie zapomniałam, że byłam dzieckiem. Dorośli najczęściej o tym zapominają, a ja myślę dzieckiem, potrafię się cieszyć jak dziecko, szybciej mówię, niż myślę - zupełnie jak dziecko. Dlatego potrafię sobie wyobrazić moich bohaterów, ich reakcje. Mam taką specjalizację: jestem pediatrą w literaturze, na receptach wypisuję uśmiech - mówiła Chotomska w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

W 1958 roku rozpoczęła współpracę z radiowym teatrzykiem piosenki dziecięcej "Wiolinek". W tym samym czasie pisała też piosenki dla dziecięcego zespołu wokalno - tanecznego "Gawęda". Napisała dla Gawędy dziesiątki piosenek, do których muzykę tworzył Włodzimierz Korcz.

Przez lata Chotomska pisała teksty do popularnej telewizyjnej wieczorynki "Jacek i Agatka" (1962-73). Popularność dobranocki była ogromna, a nazwa "Jacek i Agatka" pojawiała się w nazwach mydeł, szamponów, sklepów, a nawet ciastek Bliklego.

Pomysłodawczyni Orderu Uśmiechu

W 1969 roku Chotomska otrzymała przyznawany przez dzieci Order Uśmiechu, którego sama była pomysłodawczynią. W 1976 r. została wpisana na międzynarodową Listę Honorową IBBY, a w 2003 r. otrzymała za całokształt twórczości Medal Polskiej Sekcji IBBY.


(łł)