Jest już gotowa opinia ministra sprawiedliwości do sprawozdania z działalności prokuratora generalnego. Będzie negatywna - dowiedział się reporter RMF FM. Na ten dokument czeka premier Ewa Kopacz, by złożyć w Sejmie wniosek o odwołanie Andrzeja Seremeta. Taka zapowiedź padła po wycieku akt ze śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej.

Andrzej Seremet: Prokurator nie odpowiada za upublicznienie akt

Prokurator postąpił zgodnie z prawem, udostępniając akta ze śledztwa ws. afery podsłuchowej. Obarczanie go odpowiedzialnością za upublicznienie akt jest bezzasadne - oświadczył w Sejmie prokurator generalny Andrzej Seremet. Odpowiadając na zarzuty posłów, że prokuratura dopuściła do ujawnienia... czytaj więcej

Wszystko wskazuje na to, że minister przekaże swoją opinie pani premier we wtorek. Przed albo po najbliższym posiedzeniu rządu, gdy Ewa Kopacz znajdzie czas dla swojego ministra.

Borys Budka daje do zrozumienia, że jest to negatywna opinia do sprawozdania Andrzeja Seremeta. To jest kwestia oceny tego, w jaki sposób funkcjonuje prokuratura. Jestem przekonany, że wiele rzeczy trzeba naprawić. Jestem przekonany, że prokuratura wymaga gruntownej poprawy - komentuje Budka.

I dodaje, że nie obarcza Seremeta winą za wszystkie złe rzeczy w prokuraturze, ale "nadzór nie jest prowadzony właściwie".

Opinia ministra sprawiedliwości pozwoli w końcu premier Kopacz złożyć w Sejmie zapowiadany wniosek o odwołanie Seremta, choć musi jeszcze uzyskać opinię Krajowej Rady Prokuratury.

(es)