Jak porażkę przekuć w sukces? To wiedzą politycy Platformy Obywatelskiej z Warmii i Mazur. Wczoraj rząd przyjął program budowy dróg na lata 2011-2015. Na liście zadań, które na pewno będą realizowane, nie znalazła się m.in. obwodnica Olsztyna. I to mimo że zabiegali o nią tutejsi parlamentarzyści, a sam minister infrastruktury kilka miesięcy temu zapewniał, że na pewno znajdą się na nią pieniądze.

Lokalni politycy PO w tamtejszych mediach mówią jednak o wielkim sukcesie. Działacze Platformy przypominają, że obwodnica całkowicie miała wypaść z listy nowych dróg, natomiast teraz znalazła się w załączniku 1a.

Niestety, obecność w tym załączniku niczego nie zapewnia. Obwodnica będzie budowana jeśli znajdą się dodatkowe pieniądze, co w trudnych dla budżetu czasach wydaje się raczej mało prawdopodobne.

Z tego też powodu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz nie podziela entuzjazmu polityków. Znowu dzisiaj się nam obiecuje, a potem się okaże, że pieniędzy się nie znajdzie - mówi naszemu dziennikarzowi Andrzejowi Piedziewiczowi.

Mieszkańcy Olsztyna mogli wysyłać ministrowi infrastruktury złośliwe pocztówki, przygotowane przez samorząd. Co będzie teraz - samorządowcy nie zdradzają, ale zapowiadają, że nie przestaną naciskać. Bo na terenie Warmii i Mazur naprawdę brakuje dobrych dróg.