Dzisiaj drugi dzień pisemnych matur. Uczniowie przystąpili do obowiązkowego egzaminu z wybranego języka nowożytnego. Aż 80% z nich wybrało język angielski, a tylko nieliczni zdecydowali się zdawać egzamin z języka na poziomie podstawowym. Ważną rolę w przygotowaniu uczniów do egzaminu odgrywa dziś już jednak nie tylko szkoła.

Reporter RMF FM Maciej Stopczyk rozmawiał z uczniami IX Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu. I choć w języku Szekspira zarejestrowano ostatnio milionowe słowo, to zasób angielskiego słownictwa wrocławskich maturzystów aż tak bogaty nie jest. Ale nie jest też aż tak źle. Maturzyści swobodnie opisują po angielsku swoje odczucia i obawy związane z egzaminem:

Porównanie Zosi z Telimeną w „Panu Tadeuszu" albo sytuacja ludzi starych we wsi Lipce w „Chłopach” Reymonta. To tematy do wyboru na tegorocznej pisemnej maturze z języka polskiego na poziomie podstawowym. Przecieków nie było. Tak przynajmniej podaje Centralna Komisja Egzaminacyjna. czytaj więcej

Wiele do życzenia zostawia tutaj poziom nauczania języków obcych w szkołach. Całe szczęście z pomocą przychodzą w tym wypadku uczniom telewizja i Internet. Oglądamy „Gotowe na wszystko” po angielsku - mówiły wrocławskie maturzystki, które w takim sposobie nauki języka nie są odosobnione. Nauka języka obcego – nawet ta niezamierzona – poprzez oglądanie filmów czy seriali w oryginalnej wersji językowej, jest w dzisiejszych czasach bardzo popularna wśród młodych ludzi.

Dzisiejszy egzamin z obcego języka nowożytnego będzie trwał 2 godziny na poziomie podstawowym i trochę ponad 3 godziny na poziomie rozszerzonym. Ten ostatni – z racji swojej długości – jest podzielony dodatkowo na dwie części.