Polskie Linie Kolejowe grożą, że nie wpuszczą na tory pociągów InterRegio, dopóki spółka nie spłaci długów. Przewozy Regionalne i druga kolejowa spółka - PKP Intercity - nie zapłaciły za korzystanie z infrastruktury kolejowej w sumie 400 mln zł. Lwia część tej kwoty to długi PR. Mimo że do chaosu na torach doprowadziła reforma ministerstwa infrastruktury, resort nie interweniuje.

Na trasy nie wyjedzie dzisiaj prawie 50 pociągów międzywojewódzkich Przewozów Regionalnych. Powodem są zaległości z opłatą za tory, jakie spółka ma wobec PKP Polskich Linii Kolejowych. Jak zwykle w takich sytuacjach szwankuje polityka informacyjna - pasażerowie nie są informowani o możliwych... czytaj więcej

A kłótnia o pieniądze mocno komplikuje życie pasażerom. Dzisiaj na tory nie wyjechało 48 pociągów InterRegio, a to nie koniec złych informacji i problemów czekających podróżnych. Jutro - jak dowiedział się nasz reporter Mateusz Wróbel - spółka PKP Intercity prześle listę pociągów, które znikną z rozkładu jazdy po 15 maja. Powodem są oczywiście długi wobec Polskich Linii Kolejowych.

PLK zapowiadają zresztą twardo, że dopóki spór finansowy nie zostanie rozwiązany, że nie wpuszczą pociągów zadłużonych spółek na swoje tory.

Na dzisiaj InterRegio ani PLK nie zaplanowały żadnych dodatkowych spotkań. Każda ze spółek będzie miała wprawdzie konferencję prasową, ale te konferencje odbędą się oddzielnie. Być może do spotkania spółek dojdzie jutro, jednak to wciąż niepotwierdzone informacje.

A minister infrastruktury - jak usłyszał nasz reporter - nie zamierza na razie interweniować, mimo że to jego reforma doprowadziła do takiego chaosu na torach. Jakiekolwiek kroki w tej sprawie podejmie nie wcześniej niż dzisiaj wieczorem, a być może dopiero jutro.

W związku z konfliktem na trasy nie wyjechały bądź nie wyjadą dzisiaj niektóre pociągi InterRegio relacji: Warszawa-Kraków, Warszawa-Rzeszów, Łódź-Kraków, Warszawa-Katowice, Warszawa-Wrocław, Warszawa-Poznań, Warszawa-Szczecin, Przemyśl-Gliwice, Kraków-Wrocław, Przemyśl-Wrocław, Kraków-Poznań, Rzeszów-Poznań, Kraków-Szczecin, Gliwice-Przemyśl, Bielsko Biała-Wrocław, Gdynia-Szczecin.

Kolejowa piramida

Jak dokładnie wygląda skomplikowany schemat powiązań spółek kolejowych w Polsce? Na samym szczycie są Polskie Koleje Państwowe. Do grupy PKP - oprócz dworców kolejowych - należy jeszcze kilkadziesiąt innych spółek, między innymi Polskie Linie Kolejowe, PKP Informatyka czy PKP Energetyka. Za przewóz pasażerów odpowiadają PKP Intercity i Szybka Kolej Miejska w Trójmieście.

W tej grupie zadania podzielono między spółki. PKP Polskie Linie Kolejowe budują, remontują i pobierają opłaty za korzystanie z torów. Ale opłat tych nie uiszcza np. PKP Intercity, czyli właściciel pociągów ekspresowych, pośpiesznych i Tanich Linii Kolejowych, a także Przewozy Regionalne.

Pierwszy przewoźnik uruchamia kilkaset pociągów dziennie, Przewozy Regionalne - trzy tysiące. I to właśnie ta spółka jest największym w Polsce przewoźnikiem, który w 2008 roku przeszedł z grupy PKP do samorządów wojewódzkich. Eksperci już wtedy ostrzegali, że te zmiany mogą przynieść wiele strat.