​Ruszamy z programem termomodernizacji, który ma na celu z jednej strony zmniejszenie zanieczyszczeń, a z drogiej zwiększenie możliwości ocieplania domów - powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Jak informuje dziennikarz RMF FM Paweł Balinowski, nowelizacja przepisów o docieplaniu budynków ma zostać uchwalona do końca maja. W ramach programu 180 mln złotych miałoby trafić do mniej zamożnych Polaków i wesprzeć remonty ich domów.

Mateusz Morawiecki /Rafał Guz /PAP

Ja przede wszystkim chciałbym, aby nasze domy były cieplejsze. A żeby były cieplejsze w środku trzeba je ocieplić i dlatego ruszamy z programem termomodernizacji. Z programem, który ma na celu właśnie zmniejszenie zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększenie możliwości ocieplania domów przez wszystkich naszych obywateli, zwłaszcza tam, gdzie powietrze nie jest czyste - powiedział premier. 

Morawiecki zwrócił uwagę, że czystego powietrza w Polsce zaczęło brakować, ale nie niedawno, ale "zaczęło brakować 20-30 lat temu, a nawet wcześniej". 

Wyjaśnił, że przez lata zaniedbań czyste powietrze było w wielu sytuacjach deficytowym towarem.

Chciałbym podziękować wszystkim alarmom smogowym i wszystkim organizacjom pozarządowym, które działały przez wiele lat w nadziei, że ktoś kiedyś się tym zajmie - powiedział premier.

One doskonale wiedzą, że nie od razu Kraków zbudowano, nomen omen Kraków należy do bardziej zanieczyszczonych miast - powiedział Morawiecki, odnosząc się do dorobku organizacji pozarządowych, zwracających uwagę na problem smogu.

Dobrze, że zaczynamy dzisiaj walkę o czyste paliwo, o lepsze piece, a zwłaszcza o cieplejsze nasze domy przez szeroko zakrojony ogólnopolski program ocieplania budynków - dodał. 

Zaznaczył, że w programie chodzi o to, "aby w naszych domach było cieplej i wokół nas było czyste powietrze".

"Jesteśmy na dobrej drodze, aby mieć do 2020 roku 15 proc. energii z OZE"

Jesteśmy na dobrej drodze, aby do 2020 roku zrealizować uzgodniony z Unią Europejską cel 15 procent energii z odnawialnych źródeł - powiedział Mateusz Morawiecki.

Pytany o inwestycje w OZE szef rządu podkreślał, że "bardzo bogate kraje, które po II wojnie światowej mogły budować normalny system gospodarczy, zainwestowały już 10-15 lat temu w odnawialne źródła energii". Te inwestycje, dodał, były dotowane "wielkościami astronomicznymi".

Z kolei Polska, która po II wojnie światowej była w zupełnie innym położeniu gospodarczym, "zbudowała swoją energetykę w oparciu o węgiel". Dzisiaj staramy się ją w sposób ekonomiczny i efektywny energetycznie transformować - zaznaczył.

Natomiast odnawialne źródła energii, podkreślał Morawiecki, są jednym z kierunków, "które bardzo intensywnie rozwijamy".

Mamy aspiracje, aby ten cel, który został uzgodniony z Unia Europejska, czyli 15 procent naszej energii do roku 2020, został wykonany. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze, aby go wykonać - oświadczył premier. 

Walka ze smogiem będzie trwać do 2027 roku

Jak zauważa dziennikarz RMF FM Paweł Balinowski, rząd ma pomysł ma na walkę ze smogiem, ale nadal nie spełnił kluczowej obietnicy, złożonej ponad rok temu - chodzi o ustawę zakazującą używania opału najgorszej jakości.

Nowelizacją przepisów w ciągu dwóch tygodni ma zająć się nim rada ministrów. Potem Sejm, Senat i podpis prezydenta - czyli teoretycznie już niedługo. 

Praktycznie - projekt miał być gotowy w pierwszym kwartale 2017 roku. Zajmujący się smogiem wiceminister Piotr Woźny zarzekał się, że to już ostatni termin, a następnie zakomunikował, że walka o czyste powietrze potrwa do 2027 roku.

Jeśli chodzi o program ocieplania budynków, to pilotażowo w czerwcu rozpocznie się on w podkrakowskiej Skawinie, a potem będzie prowadzony w najbardziej zanieczyszczonych polskich miastach.

(ph)

 




(ph)