Jest niezwykle ważne, byśmy przekonali społeczeństwo, że zmiana musi trwać, że nadchodzące wybory są historycznie ważne, nie mniej ważne niż w roku 1989 - stwierdził we Wrocławiu premier Mateusz Morawiecki. Mówił też, że "nasze małe ojczyzny" potrzebują "odświeżenia".

Mateusz Morawiecki / Maciej Kulczyński /PAP

Wszystkich - naszych zwolenników i przeciwników zapraszamy do tego naszego obozu zmiany. Pomagajcie nam też naprawiać nasze błędy - mówił Morawiecki. Chcemy być otwarci na dialog społeczny, bo widzimy, że idziemy dobrą drogą. Utwierdza nas w tym właśnie wielki atak na nas z różnych stron - zauważył. To właśnie dlatego, te różne grupy interesów, które myślały, że jesteśmy tylko epizodem w historii politycznej III RP, ciągle chodzą na skargę do Brukseli, do innych stolic, bo chcą sojuszników w walce o zmianę tego kursu, który my rozpoczęliśmy - podkreślił szef rządu.

Dlatego jest niezwykle ważne, byśmy przekonali społeczeństwo - z waszym wsparciem - że ta zmiana musi trwać, że w roku 2018 nadchodzące wybory, w 2019 i 2020, są historycznie ważne, nie mniej ważne niż w roku 1989 - apelował Morawiecki.


"Polska nie ma być państwem grupy interesów"

Potrzebujemy demokratyzacji naszego życia we wszystkich aspektach. Tym właśnie charakteryzują się często nasi oponenci, żeby stosować strategię “łapać złodzieja". O 180 stopni przekręcają rzeczywistość, która nas otacza. Na pewno my również popełniamy błędy, ja w szczególności. Potykamy się, ale chcemy przyznawać się do tych błędów, wstawać i iść dalej - mówił Morawiecki we Wrocławiu. Na pewno na to podstawowe pytanie, jaka ma być Polska i czyja ma być Polska, my odpowiadamy, że Polska nie ma być państwem grupy interesów, państwem pełnym klientelizmu tylko państwem, które jest otwarte dla wszystkich, państwem które realizuje interes nasz, interes Polski, interes ogólnospołeczny i w szczególności interes tych zapomnianych i najbiedniejszych - tłumaczył.

Szef rządu zaznaczył, że za 10-15 lat Polska, aby osiągnąć sukces, powinna być krajem wysokich technologii, technologii przyszłości, robotyzacji, cyfryzacji, specjalistów. Dodał, że obecnie jesteśmy w momencie, kiedy potrzebujemy pewnych wartości, siły ducha. W dużym stopniu o zwycięstwie, jak mówił marszałek Piłsudski, decydują tajniki duszy i ja w to wierzę - przyznał.

Nie chcemy być Polską niskich wynagrodzeń, chcemy być Polską wykorzystującą swoje talenty we wszystkich dziedzinach, która ma do zaoferowania Europie i światu coś wyjątkowego, nasze doświadczenie i dumę historyczną, ale też naszą przyszłość, talenty - wyliczał Morawiecki. Czy mamy być Polską niskich kosztów, wynagrodzeń? Nie, chcemy być Polską wykorzystującą swoje talenty we wszystkich dziedzinach, Polską, która ma do zaoferowania Europie i światu coś wyjątkowego, nasze doświadczenie historyczne, naszą dumę historyczną, ale też naszą przyszłość, nasze talenty, wykorzystywane w duchu tej rękawicy, której nie wahaliśmy się podjąć, czyli IV wielkiej rewolucji przemysłowej, zmiany technologicznej, która jest przed nami - przekonywał szef rządu.

(mn)